Talent wypiął się na Barcelonę. Został zaprezentowany przez giganta

2 godzin temu
Stało się! FC Barcelona straciła jeden z najlepiej zapowiadających się talentów. W poniedziałkowy wieczór ogłoszono odejście Dro Fernandeza. Hiszpan zadecydował o kontynuacji kariery w Paris Saint-Germain. Hiszpańskie media podają, ile na tym transferze zarobili Katalończycy. Wymownie na utratę pomocnika zareagowała też sama Barcelona. Tak go pożegnała.
"Szatnia Barcelony jest już świadoma sytuacji. Choć pogodzili się z odejściem zawodnika, to jest to gorzka pigułka do przełknięcia. Trener Hansi Flick jest wściekły i nie kryje tego, zarówno na konferencjach prasowych, jak i w prywatnych rozmowach w katalońskiej szatni" - pisało francuskie RMC Sport w sprawie możliwego transferu Dro Fernandeza do Paris Saint-Germain. O tę kwestię pytany był też sam szkoleniowiec FC Barcelony. - Są zawodnicy, którzy mają 17 lub 18 lat, ale wokół nich są ludzie, którzy podejmują decyzje. Ale nie chcę nic więcej mówić. Czy jestem zawiedziony? Porozmawiamy, gdy się to wydarzy - mówił. I to faktycznie się wydarzyło.

REKLAMA







Zobacz wideo Mocne spięcie na linii Kosecki-Skorża. "Ty się, k***a, to przedszkola nadajesz!"



Dro Fernandez oficjalnie w PSG! Te słowa zabolą FC Barcelonę
W poniedziałek 26 stycznia o godzinie 22:08 mistrzowie Francji oficjalnie powitali w swoich szeregach 18-letniego Hiszpana. "Paris Saint-Germain z euforią ogłasza podpisanie kontraktu z Dro Fernandezem. Pomocnik, który będzie grał z numerem 27, podpisał kontrakt do 2030 roku. Posunięcie to jest w pełni zgodne ze strategią sportową klubu, która koncentruje się na młodzieży i talentach" - czytamy w oficjalnym komunikacie.


Głos w sprawie zabrał też sam zainteresowany. - Jestem bardzo szczęśliwy i dumny, iż zagram w Paris Saint-Germain - zaczął Fernandez, cytowany przez klubowe media. - To zarówno dla mnie, jak i dla mojej rodziny ogromny powód do dumy. PSG to ogromny klub, któremu kibicuję od dziecka i w którym zagrało wiele legend futbolu. Jestem teraz niezwykle podekscytowany i zmotywowany, by grać i dać z siebie wszystko w tej koszulce - dodawał.






Ziścił się czarny scenariusz dla Barcelony. Talent odchodzi z klubu. Wymowne zachowanie działaczy
To z pewnością wielki cios dla FC Barcelony. Już pierwsze informacje o możliwym transferze wywołały spore zamieszanie w stolicy Katalonii. Kibice i eksperci byli wściekli na młodego piłkarza i jego otoczenie, ale zarazem wierzyli, iż pozostanie w drużynie. Od 2022 roku występował w młodzieżowych zespołach Barcelony, a w tym sezonie grał też dla pierwszej ekipy. Rozegrał dla niej pięć meczów, zdobywając jedną asystę. Nie był jednak pierwszym czy choćby drugim wyborem Flicka, co mogło wpłynąć na jego decyzję o zmianie barw.
Barcelona wymownie zareagowała na odejście Dro Fernandeza. Oficjalnie go pożegnała, ale nie za pośrednictwem konta pierwszej drużyny na X, a... konta rezerw, czyli Barcy Athletic, mimo iż w tym sezonie więcej raz wystąpił w ekipie Flicka niż w rezerwach. To może świadczyć o tym, iż decyzja Hiszpana faktycznie zabolała działaczy.









Ile PSG zapłaciło Barcelonie za transfer? Jak informuje Victor Navarro na X, Katalończycy mieli zainkasować 8,2 mln euro. A ile we Francji zarobi sam zawodnik? Nieoficjalnie mówi się, iż w Barcelonie jego wypłata wynosiła 250 tysięcy euro rocznie, a teraz ma wzrosnąć do aż 1,2 mln euro.






Zobacz też: Siostra Lewandowskiego nagle zaczęła wspominać przeszłość. "Trauma".


PSG zmierza po kolejny tytuł mistrza Francji. Po 19 meczach ma 45 punktów na koncie, o dwa więcej od wicelidera, RC Lens. Jest też na dobrej drodze, by awansować do 1/8 finału Ligi Mistrzów. Plasuje się na 6. lokacie w tabeli zbiorczej, a osiem najlepszych zespołów zamelduje się bezpośrednio na wspomnianym etapie rywalizacji. Do rozegrania pozostał już tylko jeden mecz w fazie ligowej - PSG zmierzy się z Newcastle United. Kiedy Dro Fernandez zadebiutuje w nowej drużynie? Trudno powiedzieć, ale konkurencja będzie spora.
Idź do oryginalnego materiału