Tak Polacy zaprezentowali się w debiutanckiej konkurencji! Brawo, brawo

4 godzin temu
Polacy z bardzo dobrej strony pokazali się w skialpinizmie. Biało-Czerwoni pokazali charakter podczas sztafety mieszanej. Przez bardzo długi czas utrzymywaliśmy się na ósmej lokacie, ale ostatecznie w końcówce zdołali nas wyprzedzić Chińczycy.
Na tegorocznych zimowych igrzyskach olimpijskich zadebiutował skialpinizm. Ta dyscyplina zyskuje na popularności i łączy elementy biegów narciarskich i narciarstwa alpejskiego. Niedawno w rywalizacji kobiet Iwona Januszyk wybuchła płaczem. "W przewidywaniach przed startem spokojnie można było umieszczać Polkę w półfinale, ponieważ nasza reprezentantka potrafiła pokazywać się z dobrej strony w Pucharze Świata. Niestety, rzeczywistość okazała się brutalna. Od samego początku rywalizacji było widać, iż dzieje się coś niedobrego. Później Polka spadła na ostatnią, szóstą pozycję i na takiej też dobiegła do mety. Była bez szans na to, by wejść do półfinału z jednym z najlepszych czasów. Zaraz po finiszu rozpłakała się i była pocieszana przez Hiszpankę Anę Alonso Rodriguez" - opisywaliśmy na łamach Sport.pl. Jan Elantkowski podobnie jak koleżanka z drużyny, nie zdołał awansować do półfinałów.


REKLAMA


Zobacz wideo Interesują się sportem raz na 4 lata. "Nie mogę na to patrzeć"


Polacy walczyli w skialpinizmie
Duet Iwona Januszyk Jan Elantkowski wystartował w sobotę 21 lutego w sztafecie mieszanej. Zaczęły Panie. Polka długo zajmowała trzecie miejsce, ale rywalki ją wyprzedziły i spadła na ósmą lokatę. Od początku z bardzo dobrej strony pokazywała się Francja - Emily Harrop - przed zmianą - miała około 10 sekund przewagi nad drugą Szwajcarią.


Chwilę później ruszyli mężczyźni - jako pierwszy wyjechał Thibault Anselmet. Jan Elantkowski, który utrzymywał ósmą lokatę przed kolejną zmianę. Francuzi wywalczyli ogromną przewagę i byli wręcz pewniakami do złotego medalu.
Niestety kiedy Iwona Januszyk ponownie zaczęła wyścig, Biało-Czerwoni spadli na dziewiąte miejsce. Wyprzedziły nas Chiny. Na moment daliśmy się wyprzedzić również Norwegom, ale na szczęście nie na długo. Chwilę później nasza reprezentantka wyprzedziła także Chinkę i przed startem Jana Elantkowskiego plasowaliśmy się na ósmym miejscu.


Ostatecznie rywalizację wygrali Francuzi (26:57.4). Drudzy byli Szwajcarzy (27:09.3), a trzeci finiszowali Hiszpanie (27:23.9). Jednak wcześniej Rodriguez popełniła błąd, wyjechała za strefę, za co powinni otrzymać karę - przy nich pojawiła się żółta kartka. Ostatecznie otrzymali oni za to karę trzech sekund. Mimo tej "wpadki" udało im się utrzymać trzecie miejsce i pozwoliło cieszyć się z brązowego medalu, bo Amerykanie, którzy zajęli czwarte miejsce przekroczyli linię mety z czasem 27:40.4. Polacy w składzie Iwona Januszyk/Jan Elantkowski zajęli dziewiąte miejsce (29:38.4) - niestety ponownie dali radę wyprzedzić nas Chińczycy.
Idź do oryginalnego materiału