Ukrainiec Ołeksandr Usyk (24 zwycięstwa i bez porażki, 15 KO) w lipcu ubiegłego roku na stadionie Wembley odniósł efektowne zwycięstwo w piątej rundzie nad Brytyjczykiem Danielem Duboisem (22-3, 21 KO). W tym roku rywalem Usyka ma być 40-letni Amerykanin Deontay Wilder (44-4-1, 43 KO). Wilder ostatni raz pojawił się na ringu pod koniec czerwca ubiegłego roku. Wtedy walczył ze swoim rodakiem Tyrelem Herndonem (24-5) i pokonał go w siódmej rundzie.
REKLAMA
Zobacz wideo Szybkie strzały z Krzysztofem Głowackim
Szokujące oskarżenia wobec Usyka
Tymczasem teraz ukraińskie media piszą o problemach poza sportowych Usyka. "Sport.ua" poinformował, iż okupacyjne władze Krymu skonfiskowały majątek znakomitego pięściarza (nieruchomości i aktywa). Usyk mieszkał w ukraińskim mieście Symferopol i jest jego honorowym obywatelem. Ukraińca oskarżono o "wspieranie ideologii nazistowskiej" i taki też był oficjalny powód konfiskaty.
"Sport.ua" dodał, iż decyzja została podjęta wobec w sumie 84 osób fizycznych i podmiotów prawnych. Usyk na razie tego nie skomentował. Jego sztab dodał tylko, iż pięściarz koncentruje się na walce z Wilderem.
Usyk to prawdziwy dominator wagi ciężkiej. Ukrainiec pokonywał już Brytyjczyków Daniela Duboisa (dwa razy), Tysona Fury'ego, Anthony'ego Joshuę (po dwa razy) i Derecka Chisorę (raz).
Zobacz także: Władimir Kliczko reaguje na wypadek Joshuy
Menedżer Usyka - Egis Klimas kilka dni temu stwierdził, iż jego podopieczny będzie walczył jeszcze przez dwa lata. - Ołeksandr mówi, iż ma przed sobą co najmniej dwa lata kariery. Nie mogę zajrzeć do wnętrza jego ciała, ale on czuje się silny. Teraz nie jest czas, by wieszać rękawice na kołku, bo on jest gotowy do walki - powiedział Klimas w rozmowie z "The National".

2 godzin temu















