Szwarga miał wrócić do Rakowa. Nowe doniesienia studzą pewność po rozstaniu z Kaczmarkiem

2 dni temu

Dawid Szwarga został wskazany jako sukcesor Tomasza Kaczmarka, ale jego powrót do Rakowa Częstochowa nie jest przesądzony. Kamil Głębocki przekazał, iż wybór szkoleniowca pozostaje otwarty. Dziennikarz przedstawił również inną wersję okoliczności odejścia dotychczasowego trenera.

Raków ogłosił zakończenie współpracy z Tomaszem Kaczmarkiem w poniedziałek, 19 października. Szkoleniowiec poprowadził drużynę w zaledwie pięciu ligowych spotkaniach. W tym czasie odniósł dwa zwycięstwa i poniósł trzy porażki. Co więcej, pożegnał się z posadą po wygranej 2:1 z Wieczystą Kraków.

Wkrótce pojawiło się nazwisko jego potencjalnego następcy. Marcin Borzęcki z Kanału Sportowego poinformował, iż drużynę ma przejąć Dawid Szwarga. Byłby to powrót szkoleniowca znającego klub zarówno z pracy asystenta, jak i pierwszego trenera.

Powrót Szwargi do Rakowa jeszcze bez rozstrzygnięcia

Tymczasem Kamil Głębocki przedstawił ostrożniejszy obraz sytuacji. Na kanale Na Wylot zaznaczył, iż zebrane przez niego informacje nie pozwalają traktować zatrudnienia Szwargi jako sprawy zakończonej.

„Decyzja podjęta jeszcze nie jest i jest to sprawa otwarta”, powiedział dziennikarz.

To istotne zastrzeżenie wobec wcześniejszych doniesień. Szwarga pozostaje kandydatem, jednak z relacji Głębockiego nie wynika, iż jego ponowna praca w Częstochowie została uzgodniona. Nie oznacza to również, iż ten scenariusz upadł.

Obecnie szkoleniowiec jest asystentem Rafała Góraka w GKS-ie Katowice. Natomiast w Rakowie pracował już w latach 2021–2024. Według informacji Meczyków częstochowski klub kontaktował się z nim także przed zatrudnieniem Kaczmarka. Wtedy jednak Szwarga nie chciał opuszczać GKS-u.

Kaczmarek miał być zaskoczony decyzją

Głębocki odniósł się także do okoliczności rozstania z poprzednim szkoleniowcem. Według jego relacji Kaczmarek nie spodziewał się utraty stanowiska. Dziennikarz zakwestionował więc doniesienia przedstawiające odejście jako wspólną decyzję obu stron.

Tymczasem sytuacja sportowa Rakowa wymaga szybkiej poprawy. Po jedenastu kolejkach zespół ma sześć punktów i zajmuje ostatnią pozycję w Ekstraklasie. Dlatego wybór nowego trenera będzie miał znaczenie już w najbliższych dniach.

Przed Częstochowianami wyjazd do Wisły Kraków, zaplanowany na 24 października. Następnie czeka ich pucharowe spotkanie z Motorem Lublin. Nowy szkoleniowiec, niezależnie od nazwiska, otrzyma więc kilka czasu w pierwsze korekty.

Idź do oryginalnego materiału