Sunderland opublikował na Instagramie nagranie pokazujące warunki przygotowane dla zespołu przed spotkaniem z Lechem Poznań. Przestronna szatnia, duża siłownia oraz strefa regeneracji z jacuzzi przyciągnęły uwagę kibiców angielskiego klubu. W komentarzach pojawiły się pochwały dla gospodarzy.
Europejskie wyjazdy to dla kibiców także okazja do poznania stadionów i klubów, z którymi wcześniej mieli niewielką styczność. Tym razem Sunderland uchylił drzwi do pomieszczeń zwykle niedostępnych dla publiczności. Zamiast kolejnego ujęcia trybun jego sympatycy dostali krótki spacer po zapleczu w Poznaniu.
Angielski zespół przyjechał na spotkanie trzeciej kolejki fazy ligowej Ligi Europy. Jednak materiał opublikowany przez klub dotyczył tego, co działo się jeszcze przed wyjściem na boisko. Pokazał, jakie warunki mieli do dyspozycji zawodnicy podczas przygotowań do rywalizacji z Kolejorzem.
Sunderland pokazał zaplecze w Poznaniu
Na nagraniu znalazła się między innymi duża siłownia. Uwagę zwracała również przestronna szatnia, w której zespół mógł przygotować się do spotkania. Film pozwalał więc zajrzeć do części obiektu, której kibice zwykle nie oglądają podczas transmisji.
Co więcej, klub pokazał pomieszczenie przeznaczone do regeneracji, wyposażone w jacuzzi. To kolejny element zaplecza zaprezentowany obok przestrzeni do ćwiczeń i przebrania się. Całość uzupełniał stół z napojami oraz przekąskami przygotowanymi dla drużyny.
W efekcie z krótkiego nagrania powstała prezentacja kilku różnych miejsc potrzebnych zespołowi podczas meczowego pobytu. Nie chodziło wyłącznie o samą szatnię. Sunderland pokazał także przestrzeń związaną z przygotowaniem fizycznym, odpoczynkiem i uzupełnieniem energii.
Kibice docenili warunki dla gości
Pod nagraniem na Instagramie Sunderlandu nie brakowało pochwał dla gospodarzy. „Wygląda świetnie. Brawa dla nich” oraz „Wygląda porządnie. Brawa dla nich” to tłumaczenia dwóch komentarzy kibiców angielskiego klubu. Pierwszy z nich w miał ponad 300 polubień. Z kolei sympatycy Lecha odpowiadali gościnnymi wpisami. Pojawiały się „Welcome” z emotikoną braw oraz „Love from Poznań”, czyli pozdrowienia z Poznania, uzupełnione sercami. Choć na boisku obie drużyny walczyły o punkty, pod klubową rolką kibice wymieniali życzliwe gesty.
Sunderland dołączył do Liverpoolu i Manchesteru City
Wizyta Sunderlandu miała też historyczny wymiar. Był to dopiero trzeci angielski klub podejmowany przez Lecha w europejskich pucharach. Wcześniej do Poznania przyjeżdżały Liverpool oraz Manchester City. Natomiast z Crystal Palace Kolejorz mierzył się w tej edycji Ligi Europy wyłącznie na wyjeździe.
Liverpool wystąpił przy Bułgarskiej we wrześniu 1984 roku jako triumfator Pucharu Europy. Lech przegrał wówczas 0:1, a jedynego gola zdobył John Wark. Z kolei spotkanie z Manchesterem City w listopadzie 2010 roku przyniosło gospodarzom zwycięstwo 3:1. Jego efektownym zwieńczeniem była bramka Mateusza Możdżenia.
Tym razem zainteresowanie angielskich kibiców przyciągnęły również warunki poza boiskiem. Film Sunderlandu pokazał ich klubowym odbiorcom zaplecze, którego nie widać z trybun. Natomiast pochwały pod nagraniem były dla gospodarzy miłym dodatkiem do wizyty kolejnego zespołu z Anglii.

1 godzina temu















