Remis z Sunderlandem przyniósł Lechowi Poznań nie tylko pierwszy punkt w fazie ligowej Ligi Europy. Konto mistrza Polski powiększyło się również o 150 tysięcy euro. Łączne przychody Kolejorza z obecnej edycji europejskich pucharów zbliżyły się do pięciu milionów euro.
Lech rozpoczął fazę ligową Ligi Europy od dwóch porażek. Oznaczało to, iż poznaniacy nie zarobili żadnych dodatkowych pieniędzy z puli przeznaczonej za wyniki poszczególnych spotkań.
Sytuacja zmieniła się po meczu z Sunderlandem. Angielski zespół gwałtownie objął prowadzenie, ale Lech odpowiedział w drugiej połowie i doprowadził do remisu 1:1.
Pierwszy punkt w rozgrywkach oznaczał również pierwszą premię za wynik. UEFA wypłaca w fazie ligowej Ligi Europy 450 tysięcy euro za zwycięstwo oraz 150 tysięcy euro za remis.
Lech zbliżył się do Jagiellonii
Po doliczeniu premii za spotkanie z Sunderlandem łączne zarobki Lecha w obecnej edycji europejskich pucharów wynoszą 4,985 miliona euro.
Więcej spośród polskich klubów otrzymała do tej pory jedynie Jagiellonia Białystok. Jej wpływy z eliminacji oraz fazy ligowej Ligi Europy osiągnęły 5,11 miliona euro. Różnica pomiędzy klubami wynosi zatem tylko 125 tysięcy euro.
Zarobki polskich klubów w europejskich pucharach w okresie 2026/2027:
- Jagiellonia Białystok – 5,11 miliona euro
- Lech Poznań – 4,985 miliona euro
- Raków Częstochowa – 1,275 miliona euro
- Górnik Zabrze – 1,275 miliona euro
- GKS Katowice – 0,9 miliona euro
Każde kolejne zwycięstwo lub remis może jeszcze znacząco powiększyć przychody mistrza Polski. Najbliższym rywalem Lecha w Lidze Europy będzie Benfica.

1 godzina temu















