Od dłuższego czasu Texom Stal Rzeszów przechodzi prawdziwą rewolucję. Pierwszoligowiec nie tylko wymienił znaczną część zawodników na sezon 2026, ale ogrom zmian zaszedł także w strukturach osób zarządzających klubem. Przypomnijmy, iż funkcję prezesa klubu przestał pełnić Michał Drymajło, który złożył rezygnację, a jego obowiązki decyzją Rady Nadzorczej przejęła Katarzyna Marszałek. Dodatkowo trenerem nie jest już też Adrian Gomólski (dołączył do sztabu szkoleniowego Unii Leszno). Ponadto ośrodek z Podkarpacia był mocno aktywny na rynku transferowym, czego dowodem jest pozostawienie na ten rok jedynie młodzieżowca Franciszka Majewskiego i wychowanków. Do zespołu dołączyli natomiast Oskar Fajfer, Rasmus Jensen, Andreas Lyager, Krzysztof Sadurski, Anders Rowe czy też Mateusz Szczepaniak.
Przed kilkoma dniami rzeszowianie zaskoczyli kibiców, ogłaszając nowego dyrektora sportowego, którym został Krzysztof Kasprzak. To postać, której nie trzeba nikomu przedstawiać. Były wicemistrz świata czy wielokrotny reprezentant Polski jako czynny zawodnik święcił naprawdę wiele sukcesów. Teraz jednak na nim spoczywać będzie niezwykle trudne zadanie, bowiem to on od tego roku będzie rozliczany z poczynań Texom Stali w Metalkas 2. Ekstralidze. Do jego obowiązków ma należeć koordynowanie strategii sportowej klubu, kooperacja ze sztabem szkoleniowym oraz budowanie zespołu, który będzie godnie reprezentował barwy klubu.
Niespodziewane odejście
Na tym jednak wieści się nie kończą, bowiem w sobotę sensacyjny wpis w swoich mediach społecznościowych zamieścił Paweł Piskorz. Możemy w nim przeczytać, iż z dniem 28 lutego przestaje pełnić funkcję managera „Żurawii”, którą sprawował od 2022 roku. Tym samym to ogromny cios dla zespołu, ponieważ to właśnie on w dużej mierze odpowiadał za budowę składu na każdy kolejny sezon i prowadził go w rozgrywkach ligowych.
Szanowni Państwo,
Po ponad 1500 dniach, z dniem 28.02.2026 roku, podjąłem decyzję o rezygnacji z pełnienia funkcji managera Texom Stal Rzeszów.
Na samym początku chciałbym podziękować osobom, bez których moja przygoda w klubie Stal Rzeszów nigdy by się nie rozpoczęła. To oni we mnie uwierzyli i dali mi szansę.
Dziękuję Prezesowi Janowi Madejowi za zaufanie i możliwość rozpoczęcia tej pracy w 2022 roku.
Dziękuję Prezesowi Michałowi Drymajło za cztery wspaniałe sezony, podczas których wspólnie tworzyliśmy i pisaliśmy historię klubu.
Dziękuję Prezesom Texom – Krystianowi Woś oraz Pawłowi Stochmalowi, którzy byli ze mną od początku tej przygody i wspierali zarówno mnie jak i cały klub w tych dobrych i trudnych momentach.
Chciałbym również podziękować władzom miasta za realne wsparcie i promocję sportu żużlowego w Rzeszowie.
Dziękuję Prezydentowi Krystianowi Fjiołkowi,
Zastępcy Prezydenta Marcinowi Deręgowskiemu,
Krystynie Stachowskiej, która w latach poprzednich piastowała funkcję vice prezydenta oraz wszystkim Radnym Miasta Rzeszów.
Dziękuję również Dyrektorowi wydziału Sportu miasta Rzeszów – Jarosławowi Gutowskiemu za każdorazową nieocenioną pomoc.
Pracownikom wydziału sportu – Wojciechowi Błażejewskiemu, Piotrowi Pezdanowi, Dariusz Paśkiewiczowi oraz Kamilowi Uścinowiczowi, którzy pomagali na miarę swoich możliwości.
Dziękuję piłkarskiej Stali, pracownikom z biura, Kamilowi Kotowi, Michałowi Ratajczakowi oraz Sebastianowi Krzepocie, iż pomimo wielu trudności zawsze potrafiliśmy wspólnie znaleść rozwiązanie problemu.
To były lata pełne emocji, wyzwań, euforii i momentów, które na zawsze zostaną w mojej pamięci. Razem przeżywaliśmy awans z KLŻ do Metalkas Ekstraligi. Razem smakowaliśmy zwycięstwa, ale też przeżywaliśmy porażki, które uczyły pokory. Z roku na rok cele były realizowane, a klub z sezonu na sezon szedł w górę – organizacyjnie, sportowo i mentalnie. To była wspólna droga i wspólna praca wielu ludzi.
Z całego serca dziękuję wszystkim pracownikom klubu, osobom funkcyjnym, sponsorom, zawodnikom, z którymi miałem zaszczyt współpracować, oraz osobom ze sztabu, które każdego dnia współtworzyły ze mną ten klub.
Zawsze byliście wsparciem tego projektu i mieliście swój wkład w rozwój żużla w naszym mieście.
Bez Was Stal Rzeszów nie byłaby dziś w tym miejscu.
Największe podziękowania kieruję jednak do Kibiców.
Za wspólne lata.
Za wspólne derby.
Za wsparcie w chwilach triumfu i wtedy, gdy było najtrudniej.
Dziękuję tym, którzy wspierali mnie od pierwszego dnia i tym, którzy patrzyli krytycznie – bo sport to emocje, ale także cenne uwagi, które budują wielkość klubu.
Dziękuję wszystkim tym, których nie jestem w stanie wymienić bo jest was tak dużo. Mam nadzieję, iż nie będzie czuć się urażeni.
Żużlowa Stal Rzeszów zostaje na stałe w moim sercu i to się nie zmieni.
Są jednak takie dni jak dziś, kiedy trzeba podjąć decyzję trudną. Wierzę, iż wszystko ma swój cel.
Po 1944 kroć – dziękuję Wam za wszystkie lata.
Hej Stal!
– napisał w swoich mediach społecznościowych Paweł Piskorz.
Paweł Piskorz















