
Mariusz Grabowski, czyli szef organizacji walk na gołe pięści, dzieli się szokującymi informacjami. Podobno wynik oglądalności GROMDY bije KSW.
GROMDA od kilku lat konsekwentnie buduje własną tożsamość. Surowa formuła walk na gołe pięści, brutalna estetyka i brak kompromisów sprawiły, iż organizacja trafiła do bardzo lojalnej, konkretnej grupy odbiorców. To widz, który nie szuka produktu „dla wszystkich”, tylko emocji, autentyczności i olbrzymiej ilości krwi na macie. Model PPV okazał się dla GROMDY strzałem w dziesiątkę – każda gala to wydarzenie, na które się czeka, a nie tło do piątkowego wieczoru.
Symbolicznym ruchem w ostatnim czasie było również zakontraktowanie przez GROMDĘ Daniela Rutkowskiego. Były zawodnik KSW mający za sobą poważne doświadczenie w MMA, to jasny sygnał, iż GROMDA nie chce być już postrzegana wyłącznie jako niszowa federacja, którą wielu właśnie tak dalej postrzega. To także dowód na to, iż coraz więcej zawodników widzi w tej formule realną alternatywę – zarówno sportową, jak i finansową, o czym się za wiele nie mówi.
Nadmienić należy, iż to właśnie Mariusz Grabowski wyciągnął rękę do zawodnika z Radomia, gdy ten wrócił na wolność po wielu miesiącach spędzonych w areszcie. Były mistrz Babilonu nie jeden raz podkreślał, iż jest wdzięczny swojemu nowemu pracodawcy, z kolei w kierunku poprzedniego aktualnie nie zdaje się zerkać z sympatią. Więcej na temat angażu „Rutka” w Gromdzie —> tutaj.
ZOBACZ TAKŻE: Były rywal Błachowicza wygrał kolejną walkę. Wciąż bije się na gołe pięści w wieku 53 lat
Niewątpliwie rywalizacja między GROMDĄ, a KSW wchodzi na nowy poziom. I nie rozstrzyga się ona tylko w klatce czy ringu, ale przede wszystkim w portfelach kibiców. Oczywiście w dalszym ciągu serwują one co innego – jedni brutalne widowisko w stylu Underground, z kolei drudzy show oparte na technicznej rywalizacji i rozmachu.
Mimo wszystko zdawało się, iż na podium oglądalności polskich federacji sportów walki, wliczając te o zabarwieniu freak fightowy, znajdują się: FAME, KSW oraz PRIME. Okazuje się teraz jednak, iż chyba… sprawy mają się inaczej.
Sprzedaż PPV GROMDY bije KSW
Czy możliwe jest, iż GROMDA sprzedaje wielokrotnie więcej PPV, niż wynosi oglądalność gal KSW? Brzmi to trochę jak prowokacja, ale na to wskazują właśnie ostatnie słowa wspomnianego już Mariusza Grabowskiego.
ZOBACZ TAKŻE: KSW zainteresowane byłym zawodnikiem UFC. realizowane są rozmowy
Mianowicie biznesmen udzielił ostatnio wywiadu dla „To jest Boks”. W jego trakcie zmierzył się on z pytaniem, czy GROMDA sprzedaje więcej PPV, niż wynosi oglądalność KSW na Canal+. Poniżej odpowiedź, która dla wielu może być sporym zaskoczeniem:
No pewnie, na 100%. Ja myślę, iż to jest wielokrotnie więcej.
– jasno dał do zrozumienia Mariusz Grabowski na kanale „To jest Boks”.
Niewątpliwie słowa Grabowskiego rozniosą się większym echem, a głos w sprawie najprawdopodobniej zabierze któryś z członków zarządu Konfrontacji Sztuk Walki. Z pewnością sporo osób będzie czekało na ten moment i z całą pewnością będziemy o tym pisać na łamach MMA.pl, gdy tylko któryś z trójki: Maciej Kawulski, Martin Lewandowski, Wojsław Rysiewski zdecyduje się odpowiedzieć.

6 godzin temu








