Włosko-słoweńska konfrontacja towarzyska na torze w Lonigo dostarczyła kibicom sporych emocji, choć o końcowym rozstrzygnięciu decydowało zamieszanie na torze w samych wyścigach nominowanych. Ostatecznie gospodarze z MC Lonigo pokonali rzutem na taśmę AMD Krsko 42:41, a bohaterem dnia po stronie zwycięzców okazał się lider z prawdziwego zdarzenia, Nicolas Covatti.
Początek pod znakiem remisów i walki cios za cios
Mecz od pierwszych biegów był wybitnie wyrównany. W inauguracyjnej odsłonie pod taśmą lepiej spisał się Niccolo Percotti, ale Słoweńcy nie pozwolili rywalom uciec z wynikiem. Sygnał do ataku gospodarzom dał w drugim wyścigu Nicolas Covatti, który po pewnym wygraniu startu dopisał do swojego konta trzy punkty, a wsparty przez Kevina Melato wyprowadził Lonigo na dwupunktowe prowadzenie.
Kolejne gonitwy to twarda walka i wymiana ciosów. W barwach ekipy z Krsko niesamowicie napędzał się Matic Ivacic. Lider gości do spółki ze Svenem Cerjakiem gwałtownie odrabiał straty i w środkowej fazie zawodów to Słoweńcy podkręcili tempo, wychodząc na prowadzenie 19:17 po wygranej Ivacica nad Nicolasem Vicentinem.
Covatti i Ivacic – tytani czarnego sportu
Spotkanie toczyło się pod dyktando dwóch jednoznacznych liderów. W ekipie gospodarzy dwoił się i troił Nicolas Covatti, wyjeżdżając na tor aż siedmiokrotnie i gromadząc 15 punktów. Doświadczony zawodnik potrafił budować przewagę i w kluczowych momentach brał ciężar zdobywania „oczek” na własne barki. Z kolei w zespole z Krsko klasą dla siebie był Matic Ivacic, zdobywca 16 punktów i bonusu. To właśnie jego znakomita postawa trzymała gości w walce o wygraną do ostatniego metra.
W drugiej części zawodów szala zwycięstwa przechylała się z jednej na drugą stronę. Ważne punkty dla Lonigo dorzucał dynamiczny Vicentin, który potrafił po słabszym starcie dołączyć do walki o najwyższe lokaty. Po dziesiątym biegu i zbiegu kapitalnych akcji Covattiego z Vicentinem, gospodarze prowadzili 32:28.
Dramatyczna końcówka i fala wykluczeń
Prawdziwy horror rozegrał się jednak w decydującej fazie starcia. Przed biegami nominowanymi na tablicy wyników widniał remis 36:36. O losach meczu przesądziły jednak nieczyste zagrania i upadki.
Trzynasty bieg przyniósł gigantyczne zamieszanie, gdy z toru po ostrzej walce wykluczeni zostali obaj reprezentanci AMD Krsko – Gregor Zorko oraz Bartosz Szymura. Włoska para Percotti – Nichele wykorzystała okazję i podwójną wygraną 5:0 niemal przypieczętowała sukces gospodarzy.
Ostatnia gonitwa dnia również nie obeszła się bez wykluczenia – tym razem wpisaliśmy je przy nazwisku Vicentina, a bieg po wykluczeniu zawodnika gospodarzy zakończył się wygraną Słoweńców 5:1. Cerjak z Ivacicem zrobili swoje, ale do zremisowania całego meczu zabrakło im zaledwie jednego punktu. MC Lonigo dowiozło minimalną zaliczkę do mety, wygrywając 42:41.
Wyniki meczu towarzyskiego MC Lonigo – AMD Krsko (42:41)
MC Lonigo: 42
1. Giovanni Nichele (0,0,0,2,-,3) 5
2. Niccolo Percotti (3,U,0,1,2,2*) 8+1
3. Nicolas Vicentin (3,2,3,1,2,W) 11
4. Kevin Melato (1,-,1,-,-) 2
5. Nicolas Covatti (3,3,2,3,3,D,1) 15
6. Matteo Cestaro (1*,0) 1+1
AMD Krsko: 41
1. Gregor Zorko (1*,2,1,3,1,W) 8+1
2. Sven Cerjak (2,2,1,D,3,3) 11
3. Dario Vugrinec (U,-,0,0,0) 0
4. Bartosz Szymura (2,1*,2,1,-,W) 6+1
5. Matic Ivacic (1*,3,3,2,2,3,2*) 16+1
Bieg po biegu:
1. Percotti, Cerjak, Zorko, Nichele 3:3
2. Covatti, Szymura, Melato, Vugrinec (U) 4:2 (7:5)
3. Vicentin, Cerjak, Ivacic, Nichele 3:3 (10:8)
4. Covatti, Zorko, Szymura, Percotti (U) 3:3 (13:11)
5. Ivacic, Covatti, Cerjak, Nichele 2:4 (15:15)
6. Ivacic, Vicentin, Zorko, Percotti 2:4 (17:19)
7. Vicentin, Szymura, Melato, Vugrinec 4:2 (21:21)
8. Covatti, Ivacic, Percotti, Cerjak (D) 4:2 (25:23)
9. Zorko, Nichele, Cestaro, Vugrinec 3:3 (28:26)
10. Covatti, Ivacic, Vicentin, Vugrinec 4:2 (32:28)
11. Cerjak, Percotti, Szymura, Cestaro 2:4 (34:32)
12. Ivacic, Vicentin, Zorko, Covatti (D) 2:4 (36:36)
13. Nichele, Percotti, Zorko (W), Szymura (W) 5:0 (41:36)
14. Cerjak, Ivacic, Covatti, Vicentin (W) 1:5 (42:41)














