Addisu Gobena w niedzielę (30 sierpnia) wygrał maraton w Sydney po niezwykle zaciętej walce na ostatnich kilometrach. Etiopczyk ustanowił nowy rekord imprezy, a za jego plecami również padły znakomite wyniki. W rywalizacji kobiet zdecydowanie najlepsza była Peres Jepchirchir.
Sydney Marathon po raz kolejny zgromadził mocną międzynarodową stawkę. Wśród mężczyzn na starcie pojawili się m.in. mistrz świata Alphonce Simbu z Tanzanii, Etiopczyk Sisay Lemma, który w karierze biegał 2:01:48, oraz ubiegłoroczny triumfator, jego rodak Hailemaryam Kiros.
Od początku czołówka narzuciła mocne tempo. Długo jednak żaden z zawodników nie był w stanie uzyskać przewagi, a kolejni śmiałkowie próbujący ataków byli dościgani przez grupę.
Co ciekawe, w decydującej fazie zabrakło w niej Lemmy. Jeden z największych faworytów nie wytrzymał tempa po 30 kilometrze. Tymczasem kilka kilometrów przed metą szansę na zwycięstwo okraszone nowym rekordem trasy wciąż miało siedmiu zawodników.
Wszystko rozstrzygnęło się na finiszu
Najwięcej sił zachowali Etiopczycy Addisu Gobena i Chimdessa Debele. To oni na końcowym odcinku oderwali się od rywali i stoczyli bezpośrednią walkę o pierwsze miejsce.
Minimalnie mocniejszy okazał się Gobena, który wykorzystał znajomość trasy w Sydney. Przed rokiem był tutaj drugi. Etiopczyk tym razem triumfował z czasem 2:04:42, o 1:24 lepszym od dotychczasowego najlepszego wyniku imprezy (2:06:06). To dopiero drugie maratońskie zwycięstwo Gobeny, w 2024 roku wygrał w Dubaju.
Jako drugi finiszował Debele (2:04:45), a trzecie miejsce zajął Tebello Ramakongoana z Lesotho, który uzyskał 2:04:57. Taki sam czas zanotował czwarty na mecie Simbu. Ubiegłoroczny zwycięzca Kiros był szósty z wynikiem 2:05:16. Łącznie aż siedmiu zawodników uzyskało lepszy rezultat niż obowiązujący do tej pory rekord trasy.
Jepchirchir nie dała rywalkom szans
Wśród kobiet początkowo ton rywalizacji nadawała Priscah Cherono. 46-letnia Kenijka zdecydowała się na odważny atak i przez długi czas samotnie prowadziła. Z czasem jej przewaga zaczęła jednak topnieć.
Jeszcze przed 30 kilometrem do Cherono dołączyły Peres Jepchirchir i Irine Cheptai. Niedługo później Jepchirchir ruszyła po swoje i gwałtownie stało się jasne, iż rywalkom trudno będzie odpowiedzieć.
Kenijka systematycznie zwiększała przewagę i samotnie zmierzała do mety. Ostatecznie triumfowała z wynikiem 2:18:31 i otarła się o rekord trasy, który od ubiegłego roku wynosi 2:18:22. Druga Cheptai uzyskała 2:22:11, a trzecia była Etiopka Shure Demise (2:22:33).
Wyniki osiągnięte w Sydney mają przy tym swoją specyfikę. Ze względu na zbyt dużą różnicę wysokości pomiędzy startem i metą nie mogą być uznawane za oficjalne rekordy życiowe zawodników.
Coraz więcej finiszerów
TCS Sydney Marathon od 2024 roku należy do prestiżowego cyklu Abbott World Marathon Majors, który w tej chwili skupia osiem maratonów w Europie, USA, Australii i Afryce (Tokio, Boston, Londyn, Kapsztad, Sydney, Berlin, Chicago, Nowy Jork).
Jak podała telewizja ABC News w tegorocznej edycji biegu wzięło udział ponad 40 tysięcy zawodników. To nowy rekord frekwencji imprezy.
TCS Sydney Marathon 2026 – wyniki
Mężczyźni
1. Addisu Gobena (ETH) 2:04:42
2. Chimdessa Debele (ETH) 2:04:46
3. Tebello Ramakongoana (LES) 2:04:57
4. Alphonce Simbu (TAN) 2:04:57
5. Jemal Mekonnen (ETH) 2:04:59
6. Hailemaryam Kiros (ETH) 2:05:16
7. Vincent Ngetich (KEN) 2:05:28
8. Dawit Wolde (ETH) 2:06:41
9. Kennedy Kimutai (KEN) 2:06:50
10. Gilbert Kibet (KEN) 2:07:13
Kobiety
1. Peres Jepchrichir (KEN) 2:18:31
2. Irine Cheptai (KEN) 2:22:11
3. Shure Demise (ETH) 2:22:33
4. Haven Hailu (ETH) 2:22:57
5. Meseret Abebayahu (ETH) 2:23:40
6. Priscah Cherono (KEN) 2:23:49
7. Stella Chesang (UGA) 2:23:52
8. Fikrte Wereta (ETH) 2:25:18
9. Ellie Pashley (AUS) 2:28:28
10. Aberu Ayana (ETH) 2:28:30
red
fot. w nagłówku TCS Sydney Marathon

1 godzina temu













