To nie jest rok Igi Świątek. Słaby występ na United Cup, porażka w ćwierćfinale Australian Open, przegrana w ćwierćfinale turnieju w Dosze, porażka w ćwierćfinale Indian Wells i wstydliwa przegrana już w 2. rundzie Miami Open przeciwko Magdzie Linette. Mówiąc wprost - po do niedawna drugiej rakiecie świata (została wyprzedzona przez Jelenę Rybakinę - red.), spodziewaliśmy się znacznie więcej.
REKLAMA
Zobacz wideo Świątek sprzeciwia się rewolucji w tenisie. Sabalenka uważa inaczej
"Zniknął czynnik strachu". Oto główny problem Świątek
Tymczasem Polka jest cieniem samej siebie. Tej siebie, która dominowała na światowych kortach i seryjnie pokonywała rywalki - niezależnie od tego, czy były notowane w czołowej dziesiątce, czy daleko poza nią. Od ubiegłego roku jednak Świątek zalicza coraz więcej wpadek, a jej gra pozostawia wiele do życzenia. Jak zauważył ekspert "The Athletic" Charlie Eccleshare w rozmowie z "Przeglądem Sportowym", u rywalek Raszynianki zniknął jeden istotny czynnik.
- Myślę, iż zniknął ten czynnik strachu. Tenisistki wyczuwają okazję i widzą podatność na ciosy, której w latach jej największej dominacji po prostu nie było. Zresztą jej ostatni bilans z zawodniczkami z czołowej dziesiątki mówi sam za siebie - stwierdził. W tym roku na trzy takie mecze Iga nie wygrała ani razu.
- choćby niżej notowane zawodniczki jak Magda Linette, czy zmagająca się z problemami Maria Sakkari, dawno poczuły, iż mogą z nią wygrać. One widzą w tym swoją wielką szansę - dodał Eccleshare.
Dziennikarz brytyjskiego dziennika wskazał, iż Świątek jest zagubiona na korcie i ma problemy z podejmowaniem odpowiednich decyzji. - Ten problem taktyczny trwa już od dłuższego czasu. Wydaje się, iż Iga jest rozdarta między kilkoma opcjami. Widzieliśmy to wielokrotnie — momentami po prostu uderza piłkę ze zbyt dużą siłą, ryzykując i przestrzeliwując - twierdzi.
Teraz jednak Polka będzie miała okazję do tego, by się odkuć - z tym, iż już bez swojego dotychczasowego trenera Wima Fissette'a. Niebawem rusza kolejna część sezonu, podczas której zawodniczki będą rywalizować na mączce. A przecież Iga od lat uchodzi za królową tej nawierzchni, czego potwierdzeniem są cztery triumfy na Roland Garros.
- Obiektywnie mączka to jej najlepsza nawierzchnia, która powinna przywoływać pozytywne wspomnienia. Zawsze jestem jednak ostrożny w przewidywaniu jej kolejnych kroków - przyznał Brytyjczyk. - Potrafi zaskakiwać, ale obecny, słabszy stan trwa już dość długo. Czuć, iż ta jej niezwyciężoność po prostu zniknęła - dodał.
Iga Świątek znajduje się na liście zgłoszeń do turnieju WTA 500 w Stuttgarcie. Podczas imprezy rozgrywanej na kortach ceglanych 24-latka dwukrotnie była najlepsza (2022, 2023). Nie wiemy, czy przed rywalizacją w Niemczech Polka pojawi się na korcie. Najpewniej odpuści mecz Polska - Ukraina w ramach Billie Jean King Cup w Gliwicach.
Zobacz też: Słowa Radwańskiej o Świątek niosą się po świecie

2 godzin temu














