Sven Hannawald nie mógł uwierzyć w to, co zrobił Tomasiak: "O mój Boże!"

3 godzin temu
Kacper Tomasiak zszokował całe środowisko skoków narciarskich, sensacyjnie zdobywając srebrny medal olimpijski na skoczni normalnej w Predazzo. Pod wrażeniem występu Polaka był legendarny Sven Hannawald. "O mój Boże! - wykrzyknął słynny Niemiec po drugiej próbie 19-latka.
Kacper Tomasiak już na treningach i w kwalifikacjach na normalnym obiekcie w Predazzo pokazywał się z dobrej strony i po cichu mówiło się, iż może sprawić niespodziankę. Słabiej prezentował się broniący tytułu Ryoyu Kobayashi, nie błyszczał lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Domen Prevc, Austriacy i Norwegowie wyglądali tak, jakby nie trafili z formą lub nie czuli tej skoczni. Oni wolą polatać, a na mniejszych arenach trochę się męczą. Wszystko za to "zagrało" w przypadku 19-latka!

REKLAMA







Zobacz wideo Michał Niewiński: Możemy być ostatni, ale możemy być też pierwsi. W short tracku możliwe jest wszystko



Młody zawodnik po pierwszej serii zajmował 4. miejsce, ex aequo z Gregorem Deschwandenem. Do podium brakowało 0.1 pkt. W serii finałowej nie wytrzymał Valentin Foubert, z dalszej lokaty zaatakował Ren Nikaido, nie zachwycił Kristoffer Eriksen Sundal. Nastolatek z Polski nic sobie z tego nie robił i po "bombie" na 107. metr finiszował na 2. pozycji! Polak przegrał tylko z Philippem Raimundem - do złota zabrakło 3.4 pkt.


Hannawald pod wrażeniem skoku Tomasiaka
Zawody wzbudzały ogromne emocje nie tylko w naszym kraju, ale także za naszą zachodnią granicą. Ekspert telewizji ARD, Sven Hannawald, szalał za mikrofonem i w rundzie finałowej, gdy sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie, momentami nie wytrzymywał.
"Pierwszy prawdziwy atak w emocjonującym finale padł łupem Ren Nikaido, który wzbił się na wysokość 106,5 metra. 'To facet, który nie myśli, tylko działa. Rewelacja' - zauważył Hannawald, wyraźnie pod wrażeniem" - relacjonował niemiecki portal sport1.de.
Hannawald nie mógł powstrzymać emocji także przy skoku Tomasiaka. - Wow, wszyscy dają radę! Co tu się dzieje? O mój Boże, to jest medal! - krzyczał wicemistrz olimpijski z Salt Lake City w 2002 roku. W dorobku ma jeszcze złoto i srebro w drużynie.



"Kacper Tomasiak wylądował na 107 metrach, jeszcze czyściej niż Deschwanden, i wzbudził sensację nie tylko wśród polskich kibiców. Tomasiak zdobył zupełnie niespodziewany srebrny medal" - napisali Niemcy.


Historyczne wyniki Raimunda i Tomasiaka
Philipp Raimund jest piątym niemieckim mistrzem olimpijskim w skokach narciarskich. Wcześniej wygrywali Helmut Recknagel (1960), Hans-Georg Aschenbach (1976) i Jens Weissflog (1984 i po zjednoczeniu Niemiec 1994). Kacper Tomasiak jest z kolei piątym polskim skoczkiem z medalem ZIO. W przeszłości na podium stawali Wojciech Fortuna, Adam Małysz, Kamil Stoch oraz Dawid Kubacki. Co ciekawe, obaj jeszcze nigdy nie wygrywali w zawodach Pucharu Świata.
Idź do oryginalnego materiału