Stawia wszystko na jedną kartę. Metalkas? „Były jakieś zapytania”

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Lokomotiv Daugavpils w minioną niedzielę odniósł swoje pierwsze zwycięstwo na wyjeździe w całym sezonie. Łotysze do samego końca naciskali na rywali. Daniił Kołodinski natomiast dokonał ważnej zmiany w przebiegu spotkania. Reprezentant kraju przytomnie zareagował na zmieniające się warunki, szczególnie korzystając z pomocy Kjastasa Puodżuksa. Zeszłoroczny silnik, na którym wykręcił piętnaście punktów, odstawił na bok.

Mamy dużo silników, wszystkiego próbujemy. Jeden działa na innym torze, drugi działa gdzie indziej. Wziąłem silnik z zeszłego roku, gdzie zdobyłem piętnaście punktów. Udało się w pierwszym starcie, a potem totalna klapa. Było średnio, nie miałem żadnego atutu. Zmieniłem motocykl, no przytrafił się defekt, ale potem wszystko wygrałem do końca – powiedział dla speedwaynews.pl Daniił Kołodinski.

Sam gnieźnieński tor zwykle podchodzi łotewskiemu zawodnikowi. Kołodinski, podobnie jak zresztą Andrzej Lebiediew, zachwala gnieźnieński owal pod kątem jazdy oraz ścieżek. Jak sam przyznał, przełamanie się na wyjeździe było ważne dla jego zespołu.

KRAKOWIAK TŁUMACZY! OTO POWÓD JEGO ZMIAN

Ten tor zdecydowanie mi pasuje. Znam odpowiednie linie i dobrze się tutaj czuję – przyznał. – Cieszę się, iż wygraliśmy pierwszy mecz na wyjeździe, do tego z tak mocnym zespołem. Przegraliśmy u siebie, ale za to dobrze pojechaliśmy na wyjeździe. Najlepiej byłoby wygrać oba mecze, ale nie ma co narzekać. Gniezno ma naprawdę dobry zespół, bardzo trudno z nimi walczyć. Dlatego tym bardziej niesamowite jest nasze dzisiejsze zwycięstwo.

Przed sezonem Lokomotiv Daugavpils budował narracje, iż Daniił Kołodinski oraz Jewgienij Kostygow pozostali w klubie, pomimo ofert z Metalkas 2. Ekstraligi. Zapytaliśmy zatem Łotysza o możliwe zmiany w tymże kierunku. Jak sam przyznał, usłyszał jedynie kilka zapytań, ale nie zawracał sobie tym głowy. Jego celem przed sportowym awansem jest ustabilizowanie formy. w tej chwili nadrabia zaległości z poprzednich lat, startując w innych ligach.

Nie, może były jakieś zapytania. Potrzebuję coś zrobić, aby mieć stabilne mecze. Jadę strasznie nierówno. o ile to poprawię, dorzucę z kilka punktów to zacznę myśleć o możliwym awansie – podkreślił Daniił Kołodinski. – Jazdy nie brakuje. Nie stoimy miejscu, poznaje nowe tory. Może późno troszkę to przyszło, ale myślę, iż przez cały czas uda mi się coś z tego wyciągnąć.

Idź do oryginalnego materiału