To bardzo smutny dzień dla lubelskiego sportu. 28 sierpnia odszedł Andrzej Perczyński, postać, której nazwisko na zawsze wpisało się w historię Motoru Lublin i całej polskiej motoryzacji. Popularny „Perczyna” rozpoczął swoją przygodę w 1964 roku i gwałtownie dał się poznać jako zawodnik niezwykle wszechstronny. Ścigał się w motocrossie, brał udział w rajdach motocyklowych i pojazdów zabytkowych, rywalizował w wyścigach ulicznych oraz kartingu.
Żużlową karierę związał z Motorem Lublin, którego barwy reprezentował przez siedem lat – od 1966 do 1973 roku. W 94 meczach zdobył łącznie ponad 400 punktów, a jego największym indywidualnym sukcesem był start w finale Indywidualnych Mistrzostw Polski w 1969 roku w Rybniku. Tam, w gronie najlepszych zawodników kraju, zajął 16. miejsce.
Po zakończeniu kariery nie rozstał się z motocyklami. Został nauczycielem, mechanikiem i pasjonatem historii sportów motorowych. Przekazywał wiedzę kolejnym pokoleniom, pozostając wierny swojej największej miłości – motoryzacji.
Motor Lublin w oficjalnym komunikacie żegna go jako legendę lubelskiego sportu motorowego, a kibice z pewnością na długo zachowają w pamięci jego wkład w rozwój żużla i innych dyscyplin.
Pogrzeb Andrzeja Perczyńskiego odbędzie się 3 września 2025 roku (środa) o godzinie 10:00 w kaplicy cmentarnej przy ul. Lipowej w Lublinie.