To będzie moment, na który kibice w Świętochłowicach czekali ponad dwie dekady. Śląsk wraca do ligowego ścigania, a klub właśnie ogłosił szczegóły pierwszej w historii oficjalnej prezentacji drużyny. Zarząd robi wszystko, by powrót po latach wypadł profesjonalnie, a fani w końcu mogli zbić piątkę ze swoimi idolami.
Wszystko rozstrzygnie się w niedzielę, 15 lutego. O godzinie 17:00 w nowej sali OSiR „Skałka” przy Alei Parkowej wystartuje widowisko, jakiego w Świętochłowicach jeszcze nie było. Organizatorzy obiecują oprawę godną Ekstraligi: profesjonalne światła, mocną muzykę i mnóstwo żużlowych emocji.
– Prezentacja to wyjście naprzeciw kibicom. Będą mogli spotkać się z zawodnikami, zebrać autografy, zrobić zdjęcia. To także pokazanie naszych sponsorów i ludzi z cienia, którzy na co dzień pracują dla żużla – zapowiada prezes Dariusz Rieger.
Dla kolekcjonerów przygotowano gratkę – specjalny bilet, na którym będzie można zebrać podpisy całej kadry na sezon 2026.
Zanim zawodnicy wejdą na scenę, czeka ich intensywny tydzień. 10 lutego rusza obóz integracyjny pod okiem Krzysztofa Basa i Krzysztofa Wlaźlaka. Planem jest scalenie ekipy przed wyjazdem na tor.
– Planujemy obóz integracyjny, trochę treningu, trochę zabawy wszystko po to by się lepiej poznać, tak prywatnie. Porozmawiać o wszystkim tylko nie o żużlu, na to przyjdzie czas od pierwszego treningu na torze. Ale jak znam życie i tak skończymy na temacie speedway. Pokażemy też naszym zawodnikom śląskie ciekawostki, zareklamujemy im nasze zabytki, by mogli pokazać rodzinom – tłumaczy formę obozu trener Bas.
Dzień przed prezentacją żużlowcy zamienią kevlary na halówki. W turnieju piłkarskim zmierzą się nie tylko z ligowcami, ale też ze speedrowerzystami, kibicami i Choppers. To będzie pierwsza okazja, by sprawdzić, jak u zawodników z kondycją przed marcowymi treningami.














