Ostatni okres jest bardzo trudny dla Macieja Kota. Mogłoby się wydawać, iż 34-latek walczy o udział w igrzyskach olimpijskich z Dawidem Kubackim. Tymczasem trener Maciej Maciusiak zdecydował, iż poza Kacprem Tomasiakiem i Kamilem Stochem na imprezę sezonu pojedzie Paweł Wąsek. Kolejny cios dla Kota miał jednak dopiero nadejść.
REKLAMA
Zobacz wideo Polskie skoki w kryzysie? Byliśmy na Pucharze Świata w Zakopanem
Żyła bronił honoru polskich skoków
Na mistrzostwa świata w lotach Maciusiak zabrał sześciu skoczków. W kadrze zabrakło Tomasiaka i Wąska. Po treningach sztab szkoleniowy polskiej kadry zdecydował, iż Klemens Joniak pojedzie na Puchar Kontynentalny, a Kot zostanie rezerwowym zawodnikiem. Wytypowano, iż w konkursie indywidualnym mają startować: Piotr Żyła, Kamil Stoch, Dawid Kubacki i Aleksander Zniszczoł. Poza Żyłą wszyscy Polacy odpadli już po pierwszej serii.
Już w sobotę Kot opublikował na Instastories fotografię skoczni, a w tle leciały słowa piosenki "Co ty tutaj robisz" autorstwa Czerwonych Gitar.
Maciusiak postanowił, iż czwórka Polaków z konkursu indywidualnego wystartuje także w niedzielnych zawodach drużynowych. Efekt? Dopiero ósme miejsce. Biało-Czerwoni przegrali choćby wyraźnie ze Słoweńcami, którzy oddali jeden skok mniej. Trudno jednak spodziewać się czegoś innego, skoro poza Żyłą żaden z Polaków nie doleciał do 200. metra. Mało tego - każdy z nich miał problem przekroczyć granicę 180. metra, a czarę goryczy przelał skok Zniszczoła z drugiej serii (138 m).
Wymowne zdjęcie Kota. Kibice przesyłają wyrazy wsparcia
Wielu kibiców nie kryło oburzenia po ogłoszeniu składu reprezentacji Polski na konkurs drużynowy. Wydawać by się mogło oczywiste, by Kot otrzymał szansę w tych zawodach, patrząc na występy jego kolegów w zmaganiach indywidualnych. Maciusiak jednak po raz kolejny nie zaufał temu zawodnikowi.
Kot ponownie skomentował ten fakt w mediach społecznościowych. Tym razem zamieścił zdjęcie ławki z hasztagiem Oberstdorf 2026.
"Piękne podsumowanie", "Trzymaj sie tam, my na zawsze będziemy w ciebie wierzyli", "Jesteśmy z tobą", "Fani cię doceniają" - między innymi takie komentarze płyną ze strony kibiców.
Czytaj także: Stoch przemówił po kolejnej kompromitacji. Polscy skoczkowie żyją marzeniami
Kot w tym sezonie potrafił skakać naprawdę przyzwoicie. Ma prawo być sfrustrowany ostatnimi decyzjami sztabu szkoleniowego. Teraz pozostają mu już tylko występy w Pucharze Świata.

2 godzin temu











