Oto plan na Pietuszewskiego. Trener FC Porto ujawnia

2 godzin temu
Oskar Pietuszewski nie potrzebował żadnej aklimatyzacji i od razu stał się bohaterem FC Porto. Słowa Francesco Fariolego jasno wskazują na ocenę początku pobytu młodego Polaka.
Latem 2025 roku szeregi FC Porto zasiliło dwóch obrońców reprezentacji Polski. Jakub Kiwior i Jan Bednarek niemal z miejsca stali się ulubieńcami publiczności i zyskali miano liderów zespołu. Zimą tego roku na Estadio do Dragao trafił kolejny piłkarz urodzony nad Wisłą. Oskara Pietuszewskiego chwali trener Francesco Farioli.

REKLAMA







Zobacz wideo Mocne spięcie na linii Kosecki-Skorża. "Ty się, k***a, to przedszkola nadajesz!"



Pietuszewski wychwalany. Trener zabrał głos
- Przyjście Oskara dało nam możliwość zwiększenia rywalizacji i głębi składu na skrzydłach. To pozwala mi na wprowadzenie większej fizyczności i energii oraz lepsze zarządzanie siłami zawodników. W rzeczywistości Pepe, Borja i William brali na siebie odpowiedzialność za dwie pozycje przez 32 mecze, a to ogromne wyzwanie przy naszym stylu gry, który wymaga bardzo dużo pracy z piłką, a jeszcze więcej bez niej - powiedział Włoch na konferencji prasowej przed poniedziałkowym meczem z Vitorią Setubal, a jego słowa cytuje Przegląd Sportowy Onet.


- Teraz, gdy dzięki Oskarowi mamy większe pole manewru, pojawia się szansa na rotację minutami. Dzięki temu zawodnicy będą świeżsi, co zwiększa nasze prawdopodobieństwo bycia bardziej skutecznymi pod bramką. [...] Gole i asysty niedługo wrócą - przyznał.


Pietuszewski póki co rozegrał w Porto tylko jeden mecz. 18 stycznia zadebiutował w starciu z Vitorią Guimaraes i choć wszedł z ławki, to okazał się decydującym piłkarzem w kontekście wygranej Porto. Po faulu na nim sędzia podyktował rzut karny. Jedenastkę na gola zamienił Alan Varela.
Kolejna okazja na występ polskiego skrzydłowego już w poniedziałek 26 stycznia. FC Porto zagra z Vitorią Setubal.
Idź do oryginalnego materiału