Jakub Kamiński był największym wygranym ostatniego zgrupowania reprezentacji Polski, które było w listopadzie ubiegłego roku. Zdobył on m.in. bramkę w zremisowanym 1:1 meczu z Holandią. "Po czternastu latach Robert Lewandowski może stracić status najczęściej grającego Polaka w czołowych ligach Europy. Jakub Kamiński z FC Koeln nigdy nie siada bowiem na ławce, co czyni go wśród ofensywnych piłkarzy zjawiskiem na skalę kontynentu" - pisał Michał Trela ze Sport.pl.
REKLAMA
Zobacz wideo Mocne spięcie na linii Kosecki-Skorża. "Ty się, k***a, to przedszkola nadajesz!"
Niemcy piszą o Jakubie Kamińskim. "Nie potrafił uwolnić swojej ofensywy"
Jakub Kamiński bardzo dobrze spisuje się też w swoim klubie - 1. FC Koeln i często jest chwalony przez niemieckie media. W ten weekend było jednak inaczej po przegranym 1:2 (1:2), wyjazdowym meczu z Freiburgem.
"Nie powstrzymał wystarczająco Suzukiego przed wyrównującym golem. Nie potrafił uwolnić swojej ofensywy na pozycji ofensywnego pomocnika, tak jak powinien - pisze Express.de i daje mu ocenę 4 (w skali 1-6, gdzie 1 jest najwyższą). Niższą notę otrzymało tylko dwóch piłkarzy: Jan Thielmann i Kristoffer Lund.
"Stracił piłkę przed golem na 1:1 i potem ruszył w pościg. Jak zwykle był aktywny i pracowity, jednak teraz nie stwarzał zagrożenia bramkowego - dodaje Kölner Stadt-Anzeiger.
Tymczasem niemiecki portal Rundschau-online.de zwrócił uwagę, iż Kamiński jest bardzo istotny dla swojej drużyny klubowej, ale nie na każdej pozycji potrafi w pełni wykorzystać swoje umiejętności.
"Dużo biegał na bardziej ofensywnej pozycji „szóstki", ale nie miał decydujących akcji. Polak jest niezwykle istotny dla drużyny dzięki swojej wszechstronności, jednak nie na każdej pozycji może w pełni wykorzystać swoje atuty" - czytamy.
Zobacz także: Hiszpanie grzmią po tym, co zrobił Lewandowski. Chcą go wyrzucić z Barcelony
Jakub Kamiński w tym sezonie zagrał w barwach 1. FC Koeln w 21 spotkaniach, zdobył pięć bramek i miał asystę.
1. FC Koeln po 19 kolejkach Bundesligi ma 20 punktów i jest na 10. miejscu w tabeli. W następnej kolejce (30 stycznia, godz. 20.30) podejmie VfL Wolfsburg.

1 godzina temu















