Koniec gry reprezentanta Polski w 9-krotnym mistrzu kraju. Oto jego nowy klub

2 godzin temu
Wielomiesięczna saga związana z transferem Mateusza Bogusza na dniach dobiegnie końca. Reprezentant Polski stracił miejsce w składzie meksykańskiego Cruz Azul, a odejście 24-latka stało się pewne, gdy ten nie pojawił się na pierwszym treningu po świątecznej przerwie. Pomocnik wróci do MLS, gdzie radził sobie bardzo dobrze. Ustalono wszystkie szczegóły umowy i Polak jest w drodze na testy medyczne.
To koniec meksykańskiej przygody Mateusza Bogusza. Reprezentant Polski nie odnalazł się w 9-krotnym mistrzu kraju - Cruz Azul. Polak wystąpił w barwach tego klubu 39-krotnie, zdobywając 3 gole i zaliczając 7 asyst. Przez długi czas był jednak rezerwowym. Problemy z regularną grą przełożyły się na brak powołań od Jana Urbana.

REKLAMA







Zobacz wideo Jesteśmy gotowi na baraże? Kosecki: Patrząc na formę piłkarzy to może sześciu zawodników moglibyśmy wystawić...



- To, iż nie gra w pierwszym składzie, jest autonomiczną decyzją trenera. Prawda jest taka, iż nie grał tak, jak oczekiwano - tak na temat postawy 24-latka mówił w październiku Gerardo Gonzalez z "El Heraldo de Mexico". Już wtedy Bogusz był na wylocie z Cruz Azul. Sprawy przyspieszyły pod koniec grudnia.


Saga transferowa Mateusza Bogusza
Reprezentant Polski bowiem nie pojawił się na pierwszym po świątecznej przerwie treningu swojej drużyny. Stało się wówczas jasne, iż Mateusz Bogusz już nie ma czego szukać w Cruz Azul. Klub będzie chciał odzyskać część z zainwestowanych środków. 24-latek rok temu trafił do Meksyku z Los Angeles FC za 8,5 miliona euro.
Zobacz też: Hiszpanie grzmią po tym, co zrobił Lewandowski. Chcą go wyrzucić z Barcelony
Chętnych na transfer Polaka nie brakowało, zwłaszcza z Major League Soccer. Bogusz bowiem zostawił po sobie bardzo dobre wrażenie dzięki grze w Los Angeles. Najkonkretniejsze okazało się Houston Dynamo. Klub z Teksasu gwałtownie porozumiał się z zawodnikiem, jednak kością niezgody były szczegóły umowy transferowej między klubami.



To już pewne. Mateusz Bogusz wraca
Jak informuje Tomasz Włodarczyk na Twitterze, wszystko jest jednak już jasne. Mateusz Bogusz jest w drodze na testy medyczne, po zaliczeniu których podpisze umowę w Houston. Dojdzie do skutku jego powrót do MLS. W kalifornijskim Los Angeles FC zagrał 90 meczów, zdobywając 24 bramki i dokładając 19 asyst. W Teksasie oczekiwania będą więc wysokie.






Houston Dynamo w ubiegłym sezonie Major League Soccer zajęło 12. miejsce w konferencji zachodniej, zdobywając 37 punktów po rozegraniu 34 meczów. Okazało się to niewystarczające do udziału w fazie play-off. W latach 2006 i 2007 klub wygrywał finał ligi, a w 2018 oraz 2023 zdobył US Open Cup.
Idź do oryginalnego materiału