Club Brugge we wtorek w delegacji pokonał najsłabszy w stawce Kairat Ałmaty 4:1 i zachował szansę na awans do play-offów Ligi Mistrzów. w tej chwili ma siedem punktów i w ostatniej kolejce będzie walczył o pozostanie w rozgrywkach z Olympique Marsylia. Belgijscy kibice, którzy wybrali się w długą podróż do Astany, mieli zatem sporo powodów do zadowolenia. Niestety nie wszyscy...
REKLAMA
Zobacz wideo Wielki Bal Mistrzów Sportu 2026
Kibice w stroju Borata aresztowani po meczu LM
Fani Brugge mieli do przebycia blisko 6000 kilometrów. W Kazachstanie stawiła się grupa licząca ok. 500 osób, w tym trzech mężczyzn, którzy postanowili dać się zapamiętać. Przy wyniku 3:0 dla Belgów rozebrali się prawie do naga, pozostawiając na sobie jedynie mankini, czyli męski strój kąpielowy spopularyzowany przez filmowego kazachskiego reportera Borata. Po wyjściu ze stadionu zostali zatrzymani za "brak szacunku".
"20 stycznia trzech mężczyzn dopuściło się podczas meczu piłki nożnej czynów świadczących o braku szacunku i zakłóceniu porządku publicznego. Funkcjonariusze policji zatrzymali trzech zagranicznych kibiców i zabrali ich na komisariat" - napisano w komunikacie policji w Astanie opublikowanym w kazachskich mediach (cytat za gva.be). W środę zapadł wyrok w ich sprawie - pięć dni więzienia. Do ojczyzny będą mogli wrócić w niedzielę.
Zdarzenie skomentował ich przyjaciel i świadek, Matthieu - Zrobili to dla zabawy, ale policja uznała to za zniewagę. To naprawdę poważna sprawa. Nie zrobili nic więcej, niż tylko przebrali się za Borata - opowiadał. - Oni czują się dobrze, biorąc pod uwagę okoliczności. Do tej pory mogłem się z nimi skontaktować telefonicznie, ale w międzyczasie musieli oddać swoje telefony komórkowe" - dodał.
Kazachskie władze wyczulone na Borata
Sprawę monitorują belgijskie władze. Aresztowanym zaoferowano pomoc, ale z powodu ochrony danych osobowych nie są udzielane żadne dalsze informacje.
Kazachskie władze najwyraźniej nie podzielają poczucia humoru osób przybywających do tego kraju. W 2017 roku w kłopoty wpadło sześciu czeskich turystów. Ich również zatrzymano za przebranie się za Borata, ale skończyło się na grzywnie. Każdy z nich musiał zapłacić równowartość 38 euro, czyli ok. 140 złotych.

2 godzin temu














