Reprezentacja Polski w czwartek rozegra półfinał baraży o awans na mistrzostwa świata. Jej rywalem będzie Albania. Tego samego dnia o awans do finału powalczą inne reprezentacje. Wśród nich są także Walijczycy i Bośniacy. Ci drudzy to przyszli rywale Polaków w jesiennej Lidze Narodów. Przed ich najbliższym meczem doszło do skandalu.
REKLAMA
Zobacz wideo Oskar Pietuszewski i jego "odpały"! "Kopiował Zlatana"
Skandal przed barażami? Chodzi o jesiennych rywali Polaków
"Reprezentacja z Bałkanów oskarża Coopera, walijskiego menedżera Broendby, o pominięcie Bośniaka Benjamina Tahirovicia w ostatnich meczach, aby osłabić jego formę przed nadchodzącymi play-offami. Duński klub zaprzeczył tym oskarżeniom, a zawodnik później przeprosił" - napisała włoska "La Gazzetta dello Sport".
Tahirović to bośniacki piłkarz, którego Włosi znają bardzo dobrze. Jeszcze niedawno był wschodzącą gwiazdą stołecznej Romy. w tej chwili występuje w duński Broendby. Z 27 meczami na koncie jest piłkarzem istotnym dla tego klubu. W ostatnich tygodniach nie był jednak kluczową postacią. Od początku marca zagrał ledwie 14 minut w zremisowanym meczu z Midtjylland. Czy walijski menedżer Steve Cooper celowo pomijał swojego zawodnika, aby osłabić jego formę przed meczem baraży?
"Z Bośni napływają podejrzenia i oskarżenia, a trener Sergej Barbarez otwarcie wskazuje palcem na Coopera: - Tahirovic powiedział mi rzeczy graniczące z niewiarygodnością, które prawdopodobnie są ściśle związane z narodowością reprezentacji. Również dlatego, iż Cooper życzył mu powodzenia we wszystkim, z wyjątkiem reprezentacji" - czytamy we wspomnianym wyżej źródle.
Włosi poinformowali, iż Broendby ucięło spekulacje mówiąc, iż nieobecność piłkarza wynika ze spraw dyscyplinarnych. Sam Tahirović tłumaczył zaś, iż został źle zrozumiany przez Barbareza.
Bośnia i Hercegowina to przyszły rywal reprezentacji Polski w Lidze Narodów 26/27. Oba zespoły zmierzą się w dywizji B i zagrają ze sobą odpowiednio 25 września w Polsce i 5 października w Bośni.

2 godzin temu
















