Jan Urban nie musi martwić się o formę reprezentacyjnych środkowych obrońców. Znakomity duet w FC Porto tworzą Jan Bednarek i Jakub Kiwior, a do tego powoływał w ostatnim czasie m.in. Jana Ziółkowskiego, Arkadiusza Pyrkę czy Przemysława Wiśniewskiego, który został niedawno zaprezentowany jako nowy piłkarz Widzewa Łódź.
REKLAMA
Zobacz wideo Jan Urban wprost o sytuacji Oskara Pietuszewskiego: Wierzę w to!
Od przybytku jednak głowa nie boli i o ile dobrą formę w swoim klubie prezentować będą inni defensorzy, to z pewnością znajdą się oni na radarze sztabu reprezentacji Polski. Swoją kandydaturę zgłasza obrońca, który od długiego czasu w kadrze nie zagości. Może on pochwalić się wysoką dyspozycją, a także znaczącym doświadczeniem.
Sensacyjny kandydat dla Jana Urbana
Mowa o Marcinie Kamińskim, który siedmiokrotnie wystąpił w reprezentacji Polski. Zadebiutował w grudniu 2011 roku podczas towarzyskiego spotkania z Bośnią i Hercegowiną. Selekcjoner Franciszek Smuda powołał go do kadry na Euro 2012, ale obrońca nie pojawił się na boisku choćby na minutę. 34-latek zdobył dwa mistrzostwa Polski z Lechem Poznań, niemal dekadę grał w Niemczech, a od pół roku reprezentuje barwy Wisły Płock.
Zobacz też: Papszun ma ogromny problem! Gwiazdor Legii wypada z gry do końca sezonu
Chociaż po raz ostatni w narodowych barwach zagrał osiem lat temu, Kamiński wciąż wierzy, iż dane mu będzie wrócić do kadry. Nie może to dziwić. W końcu wyszedł w podstawowym składzie we wszystkich ligowych spotkaniach lidera Ekstraklasy, tylko raz schodząc z boiska przed czasem. Co więcej, Wisła Płock może pochwalić się najlepszą defensywą. Drużyna Mariusza Misiury straciła zaledwie dwanaście bramek - o siedem mniej niż kolejne w tym zestawieniu Korona Kielce i Piast Gliwice.
Marcin Kamiński wróci do kadry?
- Ja chcę wykonywać pracę dla drużyny i dla siebie jak najlepiej. Czy to coś przyniesie? Zobaczymy. Ja na temat reprezentacji się nigdy nie zamknąłem. Nigdy nie powiedziałem, iż nie ma na to szans. Te marzenia zawsze były, są i będą. Ja spokojnie pracuję, wykonuję to, co mogę najlepiej, a czy coś to przyniesie? Czas pokaże - Kamiński stwierdził w rozmowie z reporterem Faktu.
Sensacyjni liderzy Ekstraklasy już w niedzielę wrócą na boisko. Wisła Płock zmierzy się u siebie z Rakowem Częstochowa - chyba iż warunki atmosferyczne uniemożliwią przeprowadzenie spotkania. Zbliżający się weekend zapowiada się mroźnie. W niedzielę w Płocku termometry pokażą -13 stopni Celsjusza.

1 godzina temu
















