Kapuadi w Legii występuje od sierpnia 2023 roku, a na początku tego sezonu przedłużył kontrakt do końca roku 2028. Chociaż "Wojskowi" zawodzą w Ekstraklasie i przerwę zimową spędzili w strefie spadkowej, akurat gracz z Demokratycznej Republiki Kongo jest pozytywnie wyróżniającą się postacią w zespole. Marek Papszun, który w grudniu przejął Legię i słynie z budowania swoich drużyn od linii obrony, z pewnością nie chciałby stracić takiego zawodnika.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki szczerze o Dusanie Kuciaku: Bardzo rodzinny człowiek, ale jak odpalił to się go bałeś
Kapuadi opuści Legię? "Podniesienie kwoty do 3 mln może oznaczać transfer"
Pod koniec grudnia dziennikarz tygodnika "Piłka Nożna" Paweł Gołaszewski poinformował, iż sprowadzeniem Kapuadiego zainteresowane jest Torino. Z kolei w środę 28 stycznia włoski dziennikarz Alfredo Pedulla ujawnił więcej szczegółów w kwestii potencjalnego transferu Kapuadiego.
"Kapuadi ma korzenie kongijskie, ale francuski paszport. Jego kontrakt wygasa za niecałe dwa i pół roku, ale można go pozyskać za około 4 miliony euro plus ewentualne premie. Torino złoży teraz nieco niższą ofertę, negocjacje z innymi klubami są w toku, ale zainteresowanie 'Granaty' jest konkretne" - napisał Pedulla na X.
Dzień później głos w sprawie na X zabrał Roman Kołtoń, a wieści polskiego dziennikarza dobrze się uzupełniają z tymi, które podał jego włoski kolega po fachu.
- Potwierdzają się informacje Pawła Gołaszewskiego z grudnia o propozycji Torino dla Steve'a Kapuadiego. Włosi właśnie zaoferowali Legii 2 mln euro za 27-letniego defensora, z czego 35 procenta ma otrzymać Wisła Płock. Rozmowy są bardzo intensywne - kwestia ceny. Wydaje się, iż podniesienie kwoty do 3 mln może oznaczać transfer - napisał na "X" dziennikarz.
Zaledwie dwa miliony euro za lidera obrony może się wydawać śmieszną kwotą, ale Kołtoń w dalszej części wpisu przypomniał casus negocjacji AS Romy, która odkupiła od Legii Jana Ziółkowskiego: - Warto przypomnieć, iż pierwotna propozycja Romy za Jana Ziółkowskiego była 3 mln euro, a ostatecznie czołowy klub Serie A zapłacił 6,7 mln. "Włosi zawsze zaczynają z niskiej półki" - słyszę z dobrego źródła. "Sytuacja jest jednak bardzo dynamiczna". Okno w Serie A zamyka się 2 lutego.
Po transferze z Wisły Płock Kapuadi rozegrał dla Legii 106 spotkań, w których strzelił sześć bramek i zaliczył dwie asysty. Zimą wyjechał też z Demokratyczną Republiką Konga na Puchar Narodów Afryki, choć już na samym turnieju nie rozegrał ani minuty, a jego drużyna odpadła w 1/8 pazy pucharowej po porażce 0:1 z Algierią.

1 godzina temu
















