Sensacyjny kierunek możliwego transferu Jana Ziółkowskiego. Obrońca może zagrać w dużym klubie Premier League

3 godzin temu
Fot. Paweł Jerzmanowski

Jan Ziółkowski spędził pierwsze miesiące w Romie obiecująco, ale ostatnio zepchnięty na boczny tor — i najwyraźniej nie zamierza bezczynnie czekać. Jak ustaliło Sport.pl, jego sytuację uważnie śledzą skauci jednego z czołowych klubów angielskiej Premier League.

Od lutego Ziółkowski praktycznie zniknął ze składu Gian Piero Gasperiniego. W czterech ostatnich meczach rozegrał łącznie zaledwie 40 minut. Nie chodzi jednak o konflikt z trenerem — Sport.pl podaje, iż Polak na treningach osiąga najlepsze wyniki w karierze i cieszy się szacunkiem szkoleniowca. Problem tkwi gdzie indziej: przy pełnej kadrze 21-latek po prostu nie mieści się w podstawowej jedenastce.

Jeśli nic się nie zmieni, Ziółkowski ma nie wykluczać odejścia latem. Celem jest regularna gra, bo bez niej traci szansę na powrót do reprezentacji Polski.

Newcastle na tropie

Tę sytuację dostrzegają obserwatorzy z zewnątrz. Według Sport.pl sytuację Polaka monitoruje Newcastle United — skauci angielskiego klubu pojawili się już na kilku meczach z jego udziałem. To poważny sygnał zainteresowania, choć na razie mowa wyłącznie o obserwacji.

W grze są też inne kierunki — Italia, Francja i Holandia. Dla samego zawodnika najważniejsze jest jednak jedno: regularne minuty, niezależnie od kierunku. Ziółkowski jest związany z Romą kontraktem do 2030 roku i wyceniany przez Transfermarkt na 12 milionów euro, więc klub ma mocną pozycję negocjacyjną. To może utrudnić ewentualny transfer — ale nie wyklucza go.

Idź do oryginalnego materiału