Fot. Paweł JerzmanowskiMundial w Ameryce Północnej będziemy oglądać w telewizji. Ale już za dwa lata czeka kolejna szansa — EURO 2028 w Wielkiej Brytanii i Irlandii. Droga do awansu jest jednak skomplikowana, a nowy format kwalifikacji nie wybacza słabości.
Ceremonia losowania grup eliminacyjnych EURO 2028 odbędzie się 6 grudnia w Belfaście. Drużyny zostaną podzielone na 12 grup składających się z czterech lub pięciu zespołów. Zwycięzcy każdej grupy oraz osiem najlepszych drużyn z drugich miejsc zakwalifikują się bezpośrednio do turnieju finałowego.
Z jakiego koszyka wejdzie Polska do losowania — to kwestia Ligi Narodów. Wygrana w grupie Dywizji B otwierałaby drzwi do znacznie korzystniejszej pozycji przy grudniowym losowaniu. Do koszyka pierwszego trafia dwanaście najlepszych drużyn z Dywizji A, więc Polska startuje ze słabszej pozycji — ale wygrana w grupie z Szwecją, Rumunią i Bośnią i Hercegowiną mogłaby to zmienić. Każdy punkt w Lidze Narodów ma więc wymiar długofalowy.
Co Polska musi zrobić — scenariusz po scenariuszu
Najprostsza droga to wygranie grupy eliminacyjnej — wtedy awans bezpośredni i spokój. Drugie miejsce też może wystarczyć, ale tylko wtedy, gdy Polska znajdzie się wśród ośmiu najlepszych wicemistrzów spośród wszystkich dwunastu grup. o ile zajmie trzecią pozycję w kwalifikacjach, ale wygra grupę Ligi Narodów, prawie na pewno zagra w barażach. jeżeli jednak zajmie trzecie miejsce w eliminacjach i nie wygra swojej grupy Ligi Narodów — istnieje realne ryzyko, iż o Euro powalczą zwycięzcy z niższych dywizji zamiast biało-czerwonych.
Innymi słowy: trzecie miejsce w eliminacjach bez wygranej w Lidze Narodów to scenariusz katastroficzny — i wcale nie tak odległy.
Gospodarze bez automatycznego awansu — szansa dla Polski?
Jest jedna zmiana, która może Polakom pomóc przy losowaniu. Wszyscy czterej gospodarze EURO 2028 — Anglia, Szkocja, Walia i Irlandia — będą musieli walczyć o awans w eliminacjach, bez żadnego automatycznego miejsca. UEFA gwarantuje jedynie, iż dwa miejsca finałowego turnieju będą zarezerwowane dla najlepszych współorganizatorów, którym nie uda się awansować bezpośrednio. To oznacza, iż grupy z gospodarzem mogą być dla rywali atrakcyjniejsze niż się wydaje — przegrana gospodarza daje Polsce realną szansę wyjścia z czołówki.
Podsumowując: cel jest jeden — wygrać grupę eliminacyjną i w miarę możliwości grupę Ligi Narodów. Wszystko inne komplikuje sprawę. A Polska wie już z boleśnie świeżego doświadczenia, co może znaczyć barażowa loteria.

2 godzin temu















