Fot. Paweł Jerzmanowski (Adrian Siemieniec podczas meczu Legia Warszawa – Jagiellonia BiałystokJagiellonia Białystok postawiła sprawę jasno — Adrian Siemieniec może odejść, ale wyłącznie za granicę. Nowa umowa zawiera klauzulę wykupu dostępną jedynie dla klubów z lig zagranicznych. Lech, Widzew czy inny ekstraklasowy rywal — bez szans.
Siemieniec przedłużył kontrakt z Jagiellonią do końca czerwca 2027 roku. W oficjalnym komunikacie klub podkreślił, iż nie skorzystano ze starej klauzuli — zawarto zupełnie nowe porozumienie, które w precyzyjniejszy sposób zabezpiecza interesy obu stron.
Kluczowy zapis brzmi jednoznacznie: klauzulę wykupu mogą aktywować jedynie kluby z lig zagranicznych. To odpowiedź na plotki o zainteresowaniu ze strony polskich rywali — Lecha Poznań i Widzewa Łódź. Żaden z nich nie będzie miał możliwości skorzystania z tej furtki.
Kierunek: zagranica
Siemieniec to trener, który poprowadził Jagiellonię do pierwszego w historii mistrzostwa Polski i utwierdził jej pozycję w europejskich pucharach. Mając za plecami agencję SEG — tę samą, co Pep Guardiola czy Erik ten Hag — od dawna sygnalizował, iż myśli o karierze za granicą.
Zapis w kontrakcie to nie przypadek. To świadome ułożenie drogi wyjścia — wyłącznie przez zagraniczne drzwi. Jagiellonia zyskuje gwarancję, iż Siemieniec nie trafi do krajowej konkurencji, a trener zachowuje realistyczną ścieżkę do zagranicznego angażu. Wcześniej w mediach jako potencjalny kierunek pojawiał się holenderski FC Utrecht.

2 godzin temu















