Sensacyjna decyzja Sabalenki przed Australian Open!

2 godzin temu
Tej infromacji na progu 2026 roku spodziewało się niewielu fanów tenisa. Okazuje się, iż po trzech latach przerwy na kort wróci znakomity duet tenisistek. Aryna Sabalenka oraz Paula Badosa znowu zagrają pod wspólnym szyldem: "Sabadosa".
Obie zawodniczki od wielu lat są bliskimi przyjaciółkami. Przy różnych okazjach nazywają siebie "bratnimi duszami", a dla fanów tenisa na całym świecie znane są jako duet "Sabadosa". Okazuje się, iż już na początku sezonu 2026 Białorusinka oraz Hiszpanka zmierzą się w deblu z parą chińsko-rosyjską.


REKLAMA


Zobacz wideo Niesamowity wyczyn Tomasiaka. Czekaliśmy na to 18 lat


Fani tenisa mocno zaskoczeni
Kibice nie są zaskoczeni, iż Sabalanka wybrała Badosę do gry w deblu. To było oczywiste ze względu na długoletnią znajomość obu pań, wspólne wyjazdy wakacyjne czy treningi. Dużo bardziej dziwi sama decyzja o dołączeniu do deblowej obsady turnieju WTA 500 w Brisbane. Najlepsza tenisistka świata nie pojawiła się jeszcze w grze pojedynczej, więc decyzja o udziale w deblu tuż przed Australian Open jest sporą niespodzianką.


Przede wszystkim zdziwienie budzi miejsce, w którym liderka światowych list (razem z Badosą) rozegra mecz gry podwójnej przeciwko parze Ludmiła Samsonowa-Shuai Zhang. W Brisbane bowiem na najlepszą rakietę globu będzie czekać aż pięć spotkań i to w ciągu maksymalnie tygodnia, bo akurat ten turniej ma powiększoną drabinkę.
Co do Badosy, to 28-latka przedwcześnie zakończyła zmagania w poprzednim sezonie. W trakcie 3. rundy turnieju WTA 1000 w Pekinie Hiszpanka musiała skreczować w starciu z Czeszką Karoliną Muchovą. Okazało się, iż doznała wówczas kontuzji uda, która wykluczyła ją z późniejszych startów. w tej chwili Badosa zajmuje 25. miejsce w rankingu WTA.


"Ten rok mnie zmienił. Wydarzyło się wiele rzeczy, które pozostawiły ślad w moim sercu: ludzie, którzy mnie zawiedli, obietnice, które nie zostały dotrzymane i chwile, które bolały bardziej, niż mogłam sobie wyobrazić. Ale pojawiły się też wspaniałe osoby, takie, które przypominają, iż wciąż istnieje światło, szczere wsparcie i prawdziwa miłość. Każda porażka czegoś mnie nauczyła, a każde rozczarowanie uczyniło mnie silniejszą. Nauczyłam się dziękować za to, co dobre i iść naprzód, choćby gdy nie miałam siły" - napisała Badosa na swoim Instagramie, podsumowując poprzedni rok. Rok, w którym także rozstała się ze Stefanosem Tsitsipasem.


Aryna Sabalenka ostatni raz grała w deblu w styczniu 2023 roku. Jeszcze wcześniej, bo pod koniec kwietnia 2022 roku Białorusinka była partnerką Badosy w przegranym spotkaniu 1:6, 4:6 z duetem Coco Gauff-Jessica Pegula. Spotkanie deblowe w Brisbane rozpocznie się 4 stycznia.
Idź do oryginalnego materiału