Sensacja w Ekstraklasie! Jagiellonia znowu zawiodła!

1 godzina temu
W meczu zamykającym sobotnie emocje z 26. kolejką Ekstraklasy lider z Białegostoku podejmował niedawnego lidera z Płocka. Jagiellonia, która w piątek po porażce Zagłębia objęła prowadzenie w tabeli, tym razem... musiała je oddać. Sobotnia porażka drużyna Adriana Siemieńca 1:2 oznacza, iż zespół Leszka Ojrzyńskiego przynajmniej do niedzieli ponownie przewodzi Ekstraklasie.
Wygrane Cracovii i Lechii Gdańsk w meczach z GKS Katowice i Pogonią Szczecin otworzyły emocje związane z sobotnimi meczami 26. kolejki Ekstraklasy. Fani w Białymstoku wierzyli, iż spotkanie kończące ligowy dzień, zakończy się wygraną gospodarzy.

REKLAMA







Zobacz wideo Potulski w reprezentacji Polski? "Kolejny piłkarz znikąd"



Wpadka Jagiellonii i zmiana lidera Ekstraklasy. Wisła Płock goni podium
Inny plan na ten wieczór miała Wisła Płock, która przed tygodniem wygrała w Krakowie z Cracovią (2:1), zaś w sobotę chciała zrewanżować się Jagiellonii za mecz rozegrany 19 września. Tego dnia podopieczni Adriana Siemieńca pokonali Płocczan 1:0, a jedynego gola zdobył Afimico Pululu.


W sobotni wieczór jako pierwsi ucieszyli się Białostoczanie. W 11. minucie strzał z dystansu oddał Bartłomiej Wdowik, a piłkę sparował Rafał Leszczyński.






Do dobitki zdążył jednak Samed Bazdar, który na raty pokonał bramkarza Wisły. Najpierw trafił w słupek, ale po chwili znalazł już drogę do siatki.






Reakcja gości na stratę gola była dobra. Już siedem minut po trafieniu Bośniaka było 1:1. Wszystko za sprawą Deniego Juricia, którego bramka wykończyła składną akcję i dośrodkowanie Diona Gallapeniego.









Płocczanie niecały kwadrans później pomyśleli: "zagramy to jeszcze raz". I zagrali. Ponownie dobre dośrodkowanie w pole karne posłał Gallapeni i ponownie obrońców uprzedził Jurić. To było trafienie, które w końcowym rozrachunku zadecydowały o finalnym rezultacie.


Co wynik w Białymstoku oznacza dla układu tabeli? Jagiellonia w piątek bez gry awansowała na pierwsze miejsce, ale przegrała w sobotę z Wisłą, więc na pierwsze miejsce bez gry awansowało Zagłębie, które w piątek przegrało. Wisła Płock (39 punktów) doskoczyła do tercetu: Zagłębie, Jagiellonia, Lech na dwa punkty. Przypomnijmy, iż z tego grona tylko Poznaniacy nie grali jeszcze w 26. kolejce. W niedzielę o 14:45 zmierzą się z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza.


W następnej kolejce - już po przerwie reprezentacyjnej - Jagiellonia Białystok zagra u siebie z Lechem Poznań (4 kwietnia, 20:15). Tego samego dnia Wisła Płock zmierzy się na wyjeździe z GKS Katowice (4 kwietnia, 12:15).

Jagiellonia Białystok 1:2 Wisła Płock (1:2)

Gole: Samed Bazdar' 11 - Deni Jurić' 20' 33
Jagiellonia: Abramowicz (gk) - Wojtuszek (65' Drachal), Vital, Pelmard (46' Montoia), Wdowik - Romańczuk (k), Mazurek - Pozo (78' Zalewski), Imaz, Nahuel (65' Szmyt) - Bazdar (65' Pululu)
trener: Adrian Siemieniec
Wisła: Leszczyński (gk) - Haglind-Sangre, Kamiński (k), Lecoeuche - Rogelj, Kun, Savvidis (86' Hiszpański), Nowak, Gallapeni (70' Pacheco) - Jurić, Hamulić (76' Pomorski)
trener: Mariusz Misiura
Stadion Miejski w Białymstoku, Białystok
sędziował: Piotr Lasyk (Bytom)
żółte kartki: Dion Gallapeni, Dani Pacheco
Idź do oryginalnego materiału