Kamil Grosicki nie ma powodów do zadowolenia przed wyjazdem na mecze reprezentacji Polski. W ostatnim starciu przed zgrupowaniem jego Pogoń Szczecin uległa na wyjeździe Lechii Gdańsk 1:2 po golach Pllany i Neugebauera. Dla Pogoni trafił jedynie Paul Mukairu. Sam Grosicki pojawił się natomiast na murawie, gdy mecz był już rozstrzygnięty. Choć spędził na niej niespełna pół godziny, więcej goli już nie padło. Po końcowym gwizdku kapitan Pogoni był mocno niepocieszony.
REKLAMA
Zobacz wideo Żelazny: Reprezentacja jest na fali wznoszącej! Piłkarze są w formie
Grosicki wypalił zaraz po meczu: "Jesteśmy na przedostatnim miejscu"
Wyraz temu dał w wywiadzie na antenie Canal + Sport. Od razu zwrócił w nim uwagę na jedną statystykę. - Niby spotkały się równorzędne zespoły, ale co z tego? Kolejny raz jedziemy na mecz wyjazdowy, nie przywozimy punktów. Przed meczem trener pokazywał nam taką tabelę drużyn, jak grają na wyjazdach. My jesteśmy na przedostatnim miejscu. Powiem szczerze: to jest wstyd, iż nie potrafimy przywozić punktów do Szczecina - stwierdził wprost.
Rzeczywiście, Pogoń w tym sezonie wygrała raptem dwa mecze wyjazdowe. W sumie zdobyła w nich osiem punktów. Gorszy bilans ma tylko Arka Gdynia. Grosicki miał żal do kolegów, iż teraz nie potrafili choćby utrzymać remisu, którym zakończyła się pierwsza połowa. - Czasami jak nie potrafisz wygrać, to zrób wszystko, żeby nie przegrać. Masz 1:1, mecz pod kontrolą. Jeden zawodnik przebija się przed całą obronę, dogrywa do pustej bramki. No ciężko, ciężko, naprawdę - skwitował doświadczony piłkarz.
Grosicki wściekły po meczu Pogoni. "I znowu się robi nerwowo"
Grosicki przyznał też, iż po zwycięstwie 2:1 nad Koroną myślał, iż zespół poprawi się pod względem mentalnym. Nie było tego jednak widać. - Dla naszych kibiców to był bardzo istotny mecz. I dla nas samych. Powtarzam: strzelasz bramkę w 96. minucie meczu z Koroną, przyjeżdżasz do Gdańska i znowu tracisz punkty. I znowu się robi nerwowo. Teraz jest przerwa na reprezentację. Trzeba zrobić wszystko, żeby bardzo mocno ten okres przepracować, bo wiele rzeczy nie działa na boisku - podsumował.
Przegrana Pogoni oznacza, iż w tabeli obie drużyny zrównały się punktami. Mają ich po 34. Wyżej plasuje się jednak Lechia - na 11. miejscu, dzięki lepszemu bilansowi. Po przerwie na mecze międzynarodowe Pogoń czeka kolejny trudny pojedynek - tym razem z Legią Warszawa. Spotkanie to planowane jest na 6 kwietnia na godz. 17:30.

2 godzin temu













