O tym, iż Świątek uwielbia słuchać utworów Amerykanki, wie choćby sama zainteresowana. W październiku nasza tenisistka otrzymała od Swift osobisty list oraz parę prezentów związanych z premierą jej albumu. Polak pochwaliła się tym na social mediach. - Kilka lat temu choćby nie marzyłabym o takich momentach. Jestem taka wdzięczna - napisała 24-latka.
REKLAMA
Zobacz wideo Mocne spięcie na linii Kosecki-Skorża. "Ty się, k***a, to przedszkola nadajesz!"
Świątek skomentowała album Swift
Taylor Swift ma oczywiście miliony wielbicieli na całym świecie. Śmiało można uznać ją za największą w tej chwili gwiazdę muzyki pop, która sukcesy odnosi od kilkunastu lat. Jej album, który miał premierę w październiku, czyli "The Life of a Showgirl", prawdopodobnie nie wyszedł jej jednak tak jak poprzednie. Podczas konferencji prasowej w Melbourne Świątek została właśnie o to zapytana. Czy również jest rozczarowana albumem Swift, czy może jednak przypadł jej do gustu?
- Tak, lubię go - odpowiedziała Polka. - Szczerze, ludzie będą krytykować wszystko. Myślę, iż był świetny. Choć co prawda dość krótki. To nie tak, iż znajdziesz jakieś nowe, zaskakujące rzeczy, kiedy posłuchasz go kilka razy. Ale piosenki są chwytliwe. Myślę to jest to, czego chciała. To, o czym mówiła od początku. Każda piosenka jest hitem. Myślę jednak, iż w sztuce i muzyce można mieć swoje własne przemyślenia - stwierdziła Świątek.
Po chwili 24-latka została jeszcze zapytana o ulubiony utwór z albumu Amerykanki. - Szczerze, trudno jest wybrać, bo ona zawsze utrzymuje wysoki poziom. Cały album na takim jest. Lubię "Elizabeth Taylor", ale nie powiedziałabym, iż ta piosenka odstaje mocno od innych w moim rankingu - podsumowała tenisistka.
Iga Świątek kolejny mecz rozegra 22 stycznia. Jej rywalką będzie Marie Bouzkova.

1 godzina temu











