Hurkacz niespodziewanym faworytem Australian Open po powrocie z kontuzji

1 godzina temu
Hubert Hurkacz świętuje zwycięstwo w finale United Cup przeciwko Stanowi Wawrince (Zdjęcie symboliczne) (Photo by Brett Hemmings/Getty Images) Getty Images

Hubert Hurkacz stał się niespodziewanym faworytem Australian Open. Legenda tenisa Mats Wilander, siedmiokrotny zwycięzca turniejów wielkoszlemowych, przewiduje, iż polski tenisista będzie «koszmarem dla innych» na szybkich, twardych kortach w Melbourne. To zaskakująca zmiana, bo jeszcze kilka miesięcy temu Hurkacz zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi.

Szwedzki ekspert nie kryje entuzjazmu. W rozmowie z Eurosport podkreślił agresywny styl gry Polaka, mocny serwis i poprawiony forhend. «Jeśli Hubert ma dzień, to nie ma znaczenia, iż nie grał przez sześć miesięcy czy przez rok. Gra wystarczająco dobrze zza linii końcowej, ma świetny bekhend, a i trochę poprawił forhend [...]», ocenił Wilander.

Wilander był bardzo pod wrażeniem występów Hurkacza podczas United Cup. «Widziałem każdy jego mecz w United Cup i zrobił na mnie wielkie, wielkie wrażenie. Wielkie wrażenie [...]», zaznaczył. Dodał, iż polski tenisista należy do nielicznych, którzy mogą grać agresywnie dzięki swojemu serwisowi, czym może pokrzyżować szyki najlepszym zawodnikom.

Hurkacz przez kilka miesięcy zmagał się z nawracającymi problemami kolana, stopy i pleców. Przeszedł żmudną rehabilitację. Teraz wraca w wielkim stylu.

Świątek zachwyciła się powrotem Hurkacza

Iga Świątek również doceniła determinację swojego rodaka. Po triumfie Polaków w United Cup wyraziła podziw dla jego powrotu po kilkumiesięcznej przerwie. «Hubert, to co ty zrobiłeś, wracając po kilku miesiącach przerwy, to jest coś niesamowitego. Nie mam na to słów, żeby to opisać. Ta twoja determinacja, to co wprowadziłeś do swojej gry, jest niesamowite», powiedziała polska tenisistka.

Świątek mniej przekonująca

Sama Świątek, w tej chwili na drugim miejscu w rankingu WTA, wygrała wprawdzie pierwszy mecz z chińską kwalifikantką Yue Yuan 7:6, 6:3, ale forma Polki budzi pewne obawy. W poprzednich turniejach wielkoszlemowych dominowała od pierwszego meczu.

Hurkacz nie jest jedynym powodem do zadowolenia polskich kibiców. Po pierwszym dniu Australian Open wszyscy polscy reprezentanci awansowali do drugiej rundy turnieju. Oprócz Świątek dalej grają Magdalena Fręch, Magda Linette, Linda Klimovicova i Kamil Majchrzak.

Hurkacz zmierzy się we wtorek rano czasu polskiego, około 6:30, z Belgiem Zizou Bergsem, który zajmuje 43. miejsce w rankingu ATP.

Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).

Idź do oryginalnego materiału