Sceny na gali w Polsce. Potężne ciosy na twarz sędziego

2 godzin temu
Zawód sędziego w walkach MMA bywa ryzykowny. Przekonał się o tym Daniel Matuszek. Podczas sobotniej gali First Step Championship 12 stał się bohaterem dość nietypowej sceny. Gdy tuż po końcowym gongu próbował rozdzielić dwóch zawodników, sam otrzymał potężne ciosy w twarz. Czym skończyła się dla niego cała sytuacja?
W sobotni wieczór w Koluszkach odbyła się gala First Step Championship 12. W walce wieczoru Michał Miłek pokonał niejednogłośną decyzją sędziów Gabriela Ruiza. Emocji nie zabrakło też w innych pojedynkach. Do nietypowej sytuacji doszło przy okazji starcia Mariusza Skrzypy z Kamilem Owsikiem-Gajewskim. Panowie byli tak pochłonięci walką, iż zupełnie nie zwrócili uwagi na sędziego.

REKLAMA







Zobacz wideo [PŁATNA WSPÓŁPRACA] Snowboard kontra narty! Amator rzucił wyzwanie polskiej mistrzyni



Mocne ciosy prosto w... sędziego. Niebezpieczna sytuacja na gali w Koluszkach
Obaj zawodnicy wymieniali ciosy choćby po tym, jak wybrzmiał ostatni gong. Pojedynek postanowił więc przerwać sędzia Daniel Matuszek. Musiał więc wejść pomiędzy nich i próbować ich rozdzielać. Skończyło się to dla niego wyjątkowo boleśnie.


Sportowcy najwyraźniej nie zorientowali się, iż walka została skończona i najpierw prawy sierpowy prosto w twarz sędziego wymierzył Skrzypa. Na tym się jednak nie skończyło. Chwilę później serię z dwóch stron wyprowadził Owsik-Gajewski i również trafił w głowę Matuszka. Dopiero wtedy zorientowali się, iż coś jest nie tak i skończyli pojedynek. Wideo z tego zdarzenia udostępnił na swojej stronie Polsat Sport.
Sędzia ucierpiał podczas walki. Nagle pokazali jego twarz
Nie bez szwanku z całego zajścia wyszedł sędzia Matuszek. Gdy tylko otrzymał ciosy, od razu się odsunął i wymownie chwytał się za twarz. Nieco później kamery uchwyciły, jak stoi z podbitym prawym okiem i wyraźnym zadrapaniem poniżej. Na szczęście obyło się bez poważniejszych obrażeń.


Sama walka (w formule K1 w małych rękawicach) zakończyła się zwycięstwem Mariusza Skrzypy. Wygrał jednogłośną decyzją sędziów (30-26, 29-27, 30-26).
Idź do oryginalnego materiału