Polska coraz bardziej samotna. Rosjanie mogą się cieszyć. Odmowa

2 godzin temu
Do Polski, która postanowiła zbojkotować ceremonię otwarcia zbliżających się igrzysk paralimpijskich, dołączyło kilka państw. Nasi południowi sąsiedzi ze Słowacji zdecydowali się na odmienny krok. - Komitet pragnie, aby igrzyska nie były miejscem eskalacji napięć - czytamy w oświadczeniu Słowaków.
O jaki bojkot chodzi? We wrześniu 2025 roku Międzynarodowy Komitet Paralimpijski podjął decyzję o przywróceniu Rosjan i Białorusinów do międzynarodowej rywalizacji z całym narodowym sztafażem. A zatem jeżeli reprezentant któregoś z tych państw zwycięży, wówczas usłyszy swój hymn. Flagi narodowe państw, które 4 lata temu napadły Ukrainę, także mają być widoczne. Polska pozytywnie odpowiedziała na apel Ukraińskiego Komitetu Paralimpijskiego i zbojkotuje ceremonię otwarcia igrzysk paralimpijskich.

REKLAMA







Zobacz wideo



Słowacja odmawia bojkotu
Oprócz Ukrainy oraz Polski do protestu przyłączyło się kilka innych państw. Chodzi o Czechy, Estonię, Finlandię, Holandię, Kanadę oraz Litwę. - Cóż, kraje, które ogłosiły bojkot ceremonii otwarcia igrzysk, są reprezentowane przez głupców. Jedynie działają sobie na szkodę. Czy to w jakikolwiek sposób wpłynie na rosyjskich paralimpijczyków? Nie, oczywiście, iż nie - przyznał ostatnio jeden z doradców rosyjskiego ministra sportu.


Z bojkotu ceremonii otwarcia igrzysk paralimpijskich wycofała się Słowacja. Jej komitet (SPV) wydał w tej sprawie oświadczenie, w którym czytamy:
"Kierownictwo SPV podjęło szereg kroków w celu uzyskania opinii od odpowiednich instytucji i osób. O stanowisko poproszono Prezydenta Republiki Słowackiej, Przewodniczącego Rady Narodowej oraz członków rządu, ponieważ SPV nie jest właścicielem symboliki państwowej, a jedynie reprezentuje Słowację na igrzyskach. Zapytano również większość narodowych komitetów paraolimpijskich o ich plany oraz rozpisano głosowanie wśród wszystkich członków nominowanej ekipy, aby mogli swobodnie wypowiedzieć się na temat udziału w ceremonii z flagą narodową".



Przeprowadzono więc głosowanie, podczas którego zdecydowana większość członków słowackiej kadry paralimpijskiej, która wzięła w nim udział (86 proc.), opowiedziała się za uczestniczeniem w ceremonii otwarcia igrzysk.


Słowacki Komitet Paralimpijski opublikował swoje stanowisko wobec wojny w Ukrainie, wywołanej przez Rosję z pomocą Białorusi.
"SPV podkreśliło, iż od początku konfliktu zbrojnego na Ukrainie w 2014 roku wspiera ukraińskich paralimpijczyków oraz nowo powstałe Ministerstwo ds. Weteranów Wojennych, potępia agresję i wzywa do pokojowego rozwiązania sytuacji" - czytamy.
"Komitet pragnie, aby igrzyska nie były miejscem eskalacji napięć, ale przestrzenią wzajemnego szacunku i współpracy. Sport ma łączyć, a nie dzielić, co można osiągnąć przede wszystkim poprzez respektowanie zasad. SPV zdecydowało się uszanować decyzje Międzynarodowego Komitetu Paralimpijskiego oraz komitetu organizacyjnego i deklaruje dalszą chęć niesienia pomocy" - zaznaczono w oświadczeniu Słowaków.



Ceremonia otwarcia zimowych igrzysk paralimpijskich w Mediolanie/Cortinie odbędzie się 6 marca. Zawody we Włoszech potrwają do 15 marca. Polskę reprezentować będzie dziewięciu zawodników i sześciu przewodników.
Idź do oryginalnego materiału