Pozostał tylko Super Bowl, rozgrywający Seattle Seahawks Sam Darnold jest o krok od ukończenia jednej z najbardziej nieprawdopodobnych historii powrotu do kariery w NFL.
Darnold został wybrany z numerem 3. przez New York Jets w drafcie do NFL 2018, ale jego wczesne lata w lidze były trudne. Jego pobyt w Nowym Jorku charakteryzował się pewnymi historycznymi statystykami, podczas gdy inni rozgrywający z jego klasy draftu niemal natychmiast odnieśli sukces. Do tej klasy należeli Baker Mayfield (nr 1), Josh Allen (nr 7) i Lamar Jackson (nr 32).
Po jego kadencji w Jets pomysł, iż Darnold byłby pierwszym rozgrywającym z tej klasy, który poprowadzi drużynę do Super Bowl, dla większości fanów NFL wydawałby się naciągany. Tymczasem Jackson – dwukrotny MVP – i Allen, aktualny MVP, spędzili swoje kariery w pogoni za Lombardi Trophy i przeżywali ważne momenty w fazie play-off, ale nie dotarli jeszcze do największego etapu w sporcie.
„To niewiarygodne” – powiedział Darnold tej historii po zwycięstwie Seattle 31–27 nad Los Angeles Rams w mistrzostwach NFC. „Oczywiście, iż są to wspaniali gracze”.
Darnold skorzystał na mocnej obsadzie drugoplanowej i obronie, która może konkurować z każdą drużyną w lidze, co gwałtownie przyznał.
„Chodzi bardziej o zespół” – powiedział Darnold o tym osiągnięciu. „Ciężka praca, którą włożyliśmy przez cały ten sezon. Wiem, iż każdy zespół pracuje bardzo ciężko. Ale możliwość przeciwstawienia się tej obronie każdego dnia sprawiła, iż byliśmy lepsi w ataku. „
Po opuszczeniu Jets Darnold spędził dwa sezony w Karolinie, w tym jeden rok jako członek drużyny Mayfield. Następnie podpisał kontrakt z San Francisco, a następnie spędził okres w Minnesocie, gdzie rozegrał wyjątkowy sezon, zanim wylądował w Seattle.
Podczas jego pobytu w 49ers zespół dotarł do Super Bowl, co skłoniło Darnolda do skorygowania jego miejsca w historii klasy draftu. Zauważył, iż technicznie rzecz biorąc, został pierwszym rozgrywającym z klasy z 2018 roku, który dwa lata temu dotarł do Super Bowl – aczkolwiek jako rezerwowy Brocka Purdy’ego.
„Właściwie udało mi się to w 2023 roku, kiedy byłem w San Francisco” – zażartował.

8 godzin temu

















