Salahdine Parnasse zapowiada starcie z Patrykiem Kaczmarczykiem: Nie martw się…

4 godzin temu
Zdjęcie: Fot. KSW


Na oficjalnych kanałach KSW pojawił się nowy odcinek serii Battlecourse, w którym Salahdine Parnasse nie tylko szykuje się do kolejnej obrony pasa, ale również jasno wskazuje następnego rywala.

Jeszcze niedawno Wojsław Rysiewski, goszcząc w programie Hejt Park, wprost przyznał, iż występy Salahdine’a Parnasse’a w Polsce nie wchodzą w grę. Przy obecnych zarobkach podwójnego mistrza organizacji takie zestawienia zwyczajnie przestały się KSW kalkulować. Gdy więc kibice zastanawiali się, czy Francuz w kwietniu we Francji stanie do obrony pasa wagi lekkiej czy piórkowej, organizacja ogłosiła niespodziewaną decyzję.

Już w sobotę, 17 stycznia, podczas gali XTB KSW 114 Parnasse ponownie zaprezentuje się w okrągłej klatce. Tym razem będzie bronił tytułu mistrzowskiego kategorii lekkiej, a jego rywalem zostanie Marcin Held. Sam Francuz zapowiada jednak, iż niedługo zamierza wrócić do rywalizacji w swojej naturalnej dywizji.

Wszystkie walki KSW 114 obstawisz u bukmachera FORTUNA. Nowi użytkownicy na start otrzymają aż do 300 zł. Wystarczy, iż pierwszy kupon z kursem min. 2.5 obstawicie za 50 zł, za co otrzymacie 150 zł we freebetach. A to tylko jeden z wielu bonusów na start.

TYPKURSYBUKMACHER
Salahdine Parnasse wygra walkę1.13FORTUNA
Marcin Held wygra walkę6.00FORTUNA

Salahdine Parnasse zapowiada starcie z Patrykiem Kaczmarczykiem

W najnowszym materiale z serii KSW Battlecourse kibice mogli zobaczyć fragmenty przygotowań Parnasse’a do nadchodzącej walki. Podwójny mistrz przypomniał przy tej okazji, iż kategoria lekka nie jest dla niego docelową, wysyłając wyraźny sygnał w stronę tymczasowego czempiona wagi piórkowej:

Mogę sobie teraz dobrze zjeść bo moja naturalna kategoria wagowa to 66 kilogramów – powiedział Parnasse. – Także Patryk, nie martw się. Idę po ciebie.

Temat został naturalnie rozwinięty, a Francuz został dopytany, czy rzeczywiście to Patryk Kaczmarczyk jest jego kolejnym planowanym rywalem.

Tak, ale musi chwilę poczekać. Miał już swoją szansę, wtedy powiedział iż nie jest gotowy – przypomniał francuski mistrz. – Tak więc teraz mam walkę z Marcinem, a potem mogę zawalczyć z nim – dodał.

Patryk Kaczmarczyk po tymczasowy pas mistrzowski w kategorii piórkowej sięgnął, pokonując Adama Soldaeva. Ze względu na krótki czas regeneracji nie było realnych szans, by „Książę Radomia” był gotowy na starcie z Parnasse’em już podczas gali w jego rodzinnym mieście. Niewykluczone jednak, iż Polak pojawi się w pobliżu klatki, by osobiście zaznaczyć swoją gotowość do przyszłego face to face.

Idź do oryginalnego materiału