S. Szmal: To trudny moment, ale jestem zadowolony z współpracy z selekcjonerem

3 godzin temu

Prezes Związku Piłki manualnej w Polsce Sławomir Szmal podczas czwartkowego dnia medialnego podsumował Mistrzostwa Europy Mężczyzn 2026, w których reprezentacja Polski zajęła 21. miejsce. “To trudny moment dla mnie i dla Związku, bo wynik naszej reprezentacji oceniamy poniżej oczekiwań” – mówi sternik naszej federacji. I dodaje – “Reprezentację dalej prowadzić będzie Jota Gonzalez. Jestem zadowolony z współpracy z trenerem. Jest to osoba, która włożyła dużo pracy w tym krótkim okresie, aby spróbować przekazać swoją ideę gry w piłkę ręczną reprezentacji. Trener podjął się także tego, aby uczestniczyć w całym procesie reformy naszej piłki manualnej”.

Reprezentacja Polski mężczyzn zakończyła EHF EURO 2026 bilansem trzech spotkań i trzech porażek, co przełożyło się na czwarte miejsce w grupie oraz 21. lokatę w klasyfikacji końcowej turnieju.

Biało-Czerwoni rozpoczęli mistrzostwa od przegranej z Węgrami 21:29. W kolejnym, decydującym o dalszych losach występie ulegli Islandii 23:31, a na zakończenie rywalizacji przegrali minimalnie z Włochami 28:29.

Takie rezultaty oznaczały czwarte miejsce w Grupie F oraz końcowe pozycje w przedziale 19–24. W gronie zespołów, które zajęły czwarte miejsca w swoich grupach, obok Polski znalazły się także Serbia, Rumunia, Ukraina, Czarnogóra i Gruzja, przy czym w ostatecznej klasyfikacji wyżej od Biało-Czerwonych uplasowały się Serbia i Gruzja. Szczegółowe podsumowanie występu Polaków pod kątem statystycznym przedstawiliśmy TUTAJ.

Co o wyniku EURO, grze naszej reprezentacji oraz jej przyszłości mówi Prezes ZPRP Sławomir Szmal?

Sławomir Szmal, Prezes Związku Piłki manualnej w Polsce: „To jest trudny moment dla mnie i dla Związku Piłki manualnej w Polsce, bo wynik naszej reprezentacji oceniamy poniżej oczekiwań. Mieliśmy wyższe cele na ten turniej. Co prawda były momenty, gdy byliśmy zadowoleni, a gra wyglądała dobrze, ale niestety te momenty były zbyt krótkie, żeby osiągnąć lepszy wynik. Mamy więc nad czym pracować. Patrząc szerzej na sytuację Związku Piłki manualnej w Polsce, wiedzieliśmy o tym, jak wygląda obecna sytuacja reprezentacji, jak wygląda sytuacja z niektórymi kontuzjowanymi kadrowiczami i jak wygląda cała polska piłka ręczna. Obejmując funkcję prezesa, wiedziałem, iż musimy zacząć proces odbudowy naszej piłki manualnej, zwłaszcza wśród dzieci i młodzieży. Chodzi o stworzenie fundamentu, na którym później będziemy opierać reprezentację Polski. To właśnie na tym musimy skupić naszą główną koncentrację. Oczywiście, takie mecze jak ten ostatni z Włochami nie pomagają, bo bardzo przydałaby się wygrana i pozytywne zakończenie mistrzostw. Tak się jednak nie zdarzyło. Nie jestem osobą, która będzie się teraz załamywać. Będę walczył do końca i o ile rozpocząłem proces reform, który zaczęliśmy wdrażać już rok temu, to będę starał się tego trzymać i realizować plan jeszcze lepiej. Teraz musimy zaakceptować sytuację, iż już w marcu musimy rozegrać mecze preeliminacyjne do mistrzostw świata. To nie jest pierwsza taka sytuacja. Trzeba będzie powalczyć. Teraz będziemy czekać na wynik losowania. Wtedy, mam nadzieję, iż z pełnym zaangażowaniem, tak Związku, jak i również zawodników i sztabu szkoleniowego podejdziemy do tego zadania, aby wywalczyć grę na mistrzostwach świata. Reprezentację dalej prowadzić będzie Jota Gonzalez. Byłoby to głupie w mojej ocenie, gdybyśmy mieli podjąć teraz inną decyzję. Jestem zadowolony z współpracy z trenerem. Jest to osoba, która włożyła dużo pracy w tym krótkim okresie, aby spróbować przekazać swoją ideę gry w piłkę ręczną reprezentacji. Jak okazało się, na teraz było to za mało, ale dzięki temu trener na pewno poznał już dokładnie, jak wygląda polska piłka ręczna i jak wyglądają polscy zawodnicy w tych najtrudniejszych momentach. Rozmawiałem już z selekcjonerem po EURO i wiem, iż on zdaje sobie sprawę, jaka jest sytuacja i jak najbardziej podjął się tego, aby uczestniczyć także w całym procesie reformy naszej piłki manualnej”.

Czwarte miejsce w grupie i odległe w całej stawce oznacza niestety, iż nasz zespół walkę o udział w kolejnej wielkiej imprezie – Mistrzostwach Świata Mężczyzn 2027 – rozpocznie już w marcu od 2. rundy kwalifikacyjnej i w dniach między 18 a 23 marca 2026 roku rozegra eliminacyjny dwumecz z Łotwą. Pierwszy mecz odbędzie się w Polsce. Co więcej, Biało-Czerwoni do losowania ewentualnej 3. rundy eliminacji przystąpią jako drużyna nierozstawiona.

Idź do oryginalnego materiału