Raducanu od lat zawodziła na kortach, miała też duże problemy z kontuzjami, ale dzięki wygranej w US Open 2021 zapewniła sobie spokojne życie po karierze. Według sportico.com brytyjska tenisistka jeszcze w 2024 roku zarobiła 14 milionów dolarów na współpracach reklamowych - o milion dolarów więcej niż w tym samym okresie Iga Świątek.
REKLAMA
Zobacz wideo Tomasiak faworytem do złota. Szaleństwo w Polsce na jego punkcie
Raducanu ma nowego sponsora. Jest pierwsza w historii
Raducanu ma nowego dostawcę strojów. Zakończyła się ośmioletnia kooperacja tenisistki z Nike. Teraz podpisała ona umowę z Uniqlo - japońską marką odzieżową, która współpracowała już m.in. z takimi postaciami jak Roger Federer czy Novak Djoković. Brytyjka jest pierwszą tenisistką w historii firmy, która zostanie globalnym ambasadorem marki.
To wiąże się ze sporą gratyfikacją finansową. Według portalu puntodebreak.com Raducanu ma gwarantowaną wypłatę w wysokości 3,5 mln dolarów rocznie oraz bonusy za postawę na korcie. Ta kwota może robić wrażenie. Tym bardziej iż w ostatnich latach Brytyjka raczej nie odnosiła wielkich sukcesów w sporcie. Ostatnio jest jednak lepiej. Wróciła już do najlepszej trzydziestki rankingu WTA. w tej chwili zajmuje 25. miejsce w tej klasyfikacji.
Gorsza forma odbiła się w końcu na jej finansach. W 2025 roku "Forbes" nie uwzględnił Raducanu na liście najwięcej zarabiających kobiet w sporcie. Dla porównania, Iga Świątek z kwotą 25 mln dolarów zajęła trzecie miejsce (15 mln z kontraktów reklamowych).
Iga Świątek i Emma Raducanu grały ze sobą pięć razy. Za każdym razem zwyciężała reprezentantka Polski. Po raz ostatni spotkały się podczas zeszłorocznego Roland Garros. Świątek wygrała wtedy aż 6:1, 6:2.

2 godzin temu












