Było 5:5 w trzecim secie. Niebywały bój Majchrzaka w Dubaju

2 godzin temu
Kamil Majchrzak rozpoczął bój w turnieju ATP w Dubaju. Jego pierwszym rywalem był Alexei Popyrin. Stawką tego meczu nie był tylko awans do drugiej rundy, ale potencjalne starcie z Hubertem Hurkaczem. To spotkanie zaczęło się kapitalnie dla Polaka - wygrał 6:3. Niestety w drugiej partii coś się popsuło i Polak przegrywał już 0:5. Nieprawdopodobne, co później się stało.
Niezwykle emocjonująco zapowiadała się rywalizacja tenisistów w Dubaju. Drabinka wygląda tak, iż jeżeli Kamil Majchrzak i Hubert Hurkacz awansowaliby do drugiej rundy... wtedy zagraliby przeciwko sobie. Przypomnijmy, iż pierwszy z nich mierzył się z Alexeiem Popyrinem (47. ATP), a "Hubi" trafił na Jakuba Mensika (13.ATP).

REKLAMA







Zobacz wideo Kamil Majchrzak o minionym sezonie. "Mam nadzieję, iż jeszcze sporo przede mną"



Kamil Majchrzak rozpoczął bój w Dubaju
Jako pierwszy na kort wyszedł Kamil Majchrzak (56. ATP), który stanął naprzeciwko Alexeia Popyrina. To był trzeci mecz w historii ich meczów bezpośrednich. Ostatni raz mierzyli się w Rzymie w 2021 roku. Wówczas Górą był Polak (2:1). Z kolei ich pierwsze starcie - w Cherbourgu miało miejsce w 2018 roku. Wówczas triumfował Australijczyk.


Mecz w Dubaju kapitalnie rozpoczął się dla naszego zawodnika, bo już po chwili prowadził 3:0. Od tego wyniku tenisiści zaczęli iść łeb w łeb. choćby Australijczyk miał jednego break-pointa w siódmym gemie, ale go nie wykorzystał. Z kolei Polak się nie mylił i pewnie wygrał pierwszego seta 6:3.






Niestety w drugiej partii role zupełnie się odmieniły. Po niespełna 20 minutach Popyrin prowadził 5:0 i pewnie zmierzał po remis 1:1 w setach. Polak popełniał sporo błędów w tym secie, ale sytuacja się odmieniła, kiedy udało mu się obronić swoje podanie na 1:5. Nabrał pewności siebie i to teraz on zmuszał rywala do popełnienia błędów. Majchrzak dał radę nieco odrobić strat - raz przełamał przeciwnika i obronił kolejne podanie. Jednak to było za mało
Zobacz też: Rosjanie po zawieszeniu tenisistki uderzają w Świątek. Piszą o korupcji



W trzeciej i decydującej partii oglądaliśmy już bardziej zaciętą rywalizację. Bardzo dobrze rozpoczął ją Majchrzak, bo bez straty punktu obronił swoje podanie, jeszcze na koniec zaserwował asa. Obaj zawodnicy szli łeb w łeb, aż do wyniku 5:5. Wtedy to - dość niespodziewanie - Kamil Majchrzak przegrał swoje podanie i jego rywal serwował na triumf w tym secie, co mu się ostatecznie udało. Popyrin wygrał tę partię 7:5, a cały mecz 2:1.


W drugiej rundzie Australijczyk zmierzy się z triumfatorem starcia Hubert Hurkacz (73. ATP) - Jakub Mensik (13. ATP). Mecz na New Court 1 wciąż trwa.
Idź do oryginalnego materiału