Rosjanie znów w grze? Pytamy: czy powinni wrócić do sportu?

1 godzina temu
Dopuszczenie rosyjskich zawodników do międzynarodowej rywalizacji pod neutralnym statusem wywołało ogromne emocje wśród czytelników. Wyniki sondy przeprowadzonej przez portal Gazeta.pl pokazują, iż jest to temat silnie dzielący opinię publiczną.
Kontrowersje wokół obecności Rosjan w światowym sporcie narastają od miesięcy. Impulsem do kolejnej fali dyskusji stały się wydarzenia, jakie rozegrały się w trakcie Tour de Ski, podczas których na trybunach pojawiły się rosyjskie flagi, mimo obowiązujących zasad neutralności. Tekst o tej sytuacji wywołał lawinę komentarzy i zachęcił do udziału w naszej ankiecie. Jej wyniki pokazują, jakie nastroje dominują wśród kibiców. Sondę, której wyniki opisujemy, znajdziesz TUTAJ.

REKLAMA







Zobacz wideo Igrzyska olimpijskie 2040 w Polsce? Sławomir Nitras: Stać nas



Zdecydowane ''nie'' bez miejsca na wątpliwości. Kibice jasno określili swoje stanowisko
Aż 90,96 procent głosujących sprzeciwiło się dopuszczeniu rosyjskich zawodników do międzynarodowych rozgrywek pod neutralnym statusem (wynik z dnia 30.01.2026 roku). To rezultat, który jasno pokazuje dominujące nastroje. Dla wielu osób sport i polityka w tej sytuacji są nierozerwalnie połączone, a obecność Rosjan na arenach sportowych odbierana jest jako brak konsekwencji wobec wojny w Ukrainie. Tak wysoki odsetek negatywnych odpowiedzi wskazuje, iż choćby warunki neutralności i zakaz eksponowania symboli narodowych nie przekonują większości. Kibice zwracają uwagę na symbole, gesty i kontekst, który trudno całkowicie oddzielić od rywalizacji sportowej.





sondamateriały redakcyjne


Głos poparcia jest marginalny. Nieliczni widzą sport poza polityką
Zaledwie 7,52 procent uczestników sondy opowiedziało się za dopuszczeniem Rosjan do sportu pod neutralnym statusem. To grupa, która argumentuje, iż zawodnicy nie zawsze powinni ponosić konsekwencje decyzji politycznych swojego kraju. Dla tych osób kluczowa jest idea sportowej rywalizacji i równości szans. Rezultat potwierdza, iż takie podejście pozostaje wyraźną mniejszością. W obecnym klimacie emocjonalnym argument o oddzieleniu sportu od polityki trafia do niewielkiej części odbiorców.


Brak zdania to rzadkość. Większość nie ma wątpliwości
Tylko 1,53 procent głosujących wybrało odpowiedź ''nie mam zdania''. To wyraźny sygnał, iż temat mocno angażuje i sprzyja jednoznacznym ocenom. Niewielka liczba niezdecydowanych sugeruje, iż wydarzenia z ostatnich lat ukształtowały wyraźne postawy wśród kibiców. Dyskusja o powrocie Rosjan do sportu nie jest więc abstrakcyjna ani obojętna. Dla większości to kwestia zasad, wiarygodności instytucji sportowych i odpowiedzialności za podejmowane decyzje.
Idź do oryginalnego materiału