Rosjanie rzucili się na Polaka. "Ataki na porządku dziennym"

1 godzina temu
Igrzyska olimpijskie w Mediolanie i Cortinie nabierają tempa z każdą godziną, a w Rosji postanowiono przypuścić atak na szefa WADA - Witolda Bańkę. Rosjanie wprost piszą o tym, iż są wielce pokrzywdzeni, a "ataki na rosyjski sport" są od dawna na porządku dziennym.
W piątkowy wieczór odbyła się ceremonia otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Mediolanie i Cortinie. W igrzyskach biorą udział rosyjscy i białoruscy sportowcy o tzw. neutralnym statusie. W kraju, który zbrojnie napadł na Ukrainę, nie mogli sobie odmówić złośliwych komentarzy. Tym razem przypuścili atak na Witolda Bańkę, szefa Światowej Agencji Antydopingowej.

REKLAMA







Zobacz wideo Natalia Czerwonka nie stresuje się rolą chorążej. "To zostanie na zawsze w dziewczynce, która wytatuowała sobie kółka olimpijskie na plecach"



Rosjanie oszaleli. Nazwali Bańkę "rusofobem"
Już w piątek na Sport.pl pisaliśmy o sprawie Bańki, który znalazł się na cenzurowanym z powodu krytyki zaadresowanej w kierunku obecności na igrzyskach trenerki Eteri Tutberidze, opiekującej się reprezentacją Gruzji. Przypomnijmy, iż Tutberidze była trenerką Kamiły Walijewej, która w 2024 roku została zdyskwalifikowana na cztery lata za naruszenie przepisów antydopingowych.
- Kto pozwolił mu wypowiadać się w ten sposób? Czy ktoś tego chce, czy nie - to jedna z najlepszych trenerek na świecie. Nie podoba im się jej obecność. Spójrz na nich. Muszą się ogarnąć i zrozumieć, co mogą mówić, a czego nie - grzmiała cytowana przez rosyjski Sportbox, rosyjska skandalistka Tatjana Tarasowa.
Czytaj też: Tak Rosjanie próbują śmiać się całemu światu w twarz. "Już przegrali"
Na tym jednak Rosjanie nie poprzestali. Komentator Dmitrij Guberniew powiedział w rozmowie z Match TV: - Najciekawsze jest to, iż nikt nie pyta Bańki o zdanie. Jest biurokratą, więc może sobie wsadzić swoje zdanie w tyłek. Bo jeżeli nie będzie żadnych skarg na Tutberidze, to może spokojnie zostać tam, gdzie uważa za stosowne.



Rosjanie we wspomnianym artykule weszli w rolę wielce poszkodowanych uczestników. Piszą o tym, iż tamtejszy sport jest atakowany w okresie poprzedzającym duże turnieje. Propaganda ma się dobrze i każdego, kto ośmieli się wypowiedzieć w sposób niekorzystny dla Rosji nazywa "rusofobem".


Igrzyska potrwają do 22 lutego. Codziennie na Sport.pl i w naszej aplikacji mobilnej będą pojawiały się relacje ze zmagań. Prosto z Włoch nadają nasi korespondenci, a codziennie Paweł Wilkowicz i Piotr Chłystek zapraszają na specjalny program Studio Cortina.
Idź do oryginalnego materiału