Reprezentacja Polski prawie "zrujnowała" mu biznes. Teraz ma niemal miliard

1 godzina temu
Zdjęcie: Mężczyzna w garniturze stoi przy mównicy, trzyma statuetkę w jednej ręce i mówi do mikrofonu, wyrażając emocje związane z odbiorem nagrody. Ciemne tło skupia uwagę na jego sylwetce.


Historia Igora Klai pokazuje, jak niestabilny potrafi być biznes. Po ryzykownej inwestycji związanej z piłkarskimi mistrzostwami świata przedsiębiorca urodzony w Kielcach realnie martwił się o ewentualne bankructwo. Co ciekawe, przyczyniła się do tego wszystkiego słaba gra reprezentacji Polski. Nie było skoku finansowego, za to pojawiły się nerwy. Kolejne lata przyniosły jednak odbicie.
Idź do oryginalnego materiału