Real pośmiewiskiem na całym świecie. Reakcja legendy mówi wszystko

1 godzina temu
Real Madryt w ostatniej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów przegrał z Benficą, która w dramatycznych okolicznościach uzyskała przepustkę do fazy pucharowej, jednocześnie odbierając Hiszpanom bezpośredni awans do 1/8 finału. Ostatnia akcja tego meczu przeszła do historii, wywołując szaleństwo w świecie piłki nożnej. A są też kpiny z Realu.
- W sytuacji, gdy sprawy nie układają się, tak jak powinny, kiedy to drużyna jest daleka od oczekiwanego poziomu, odpowiedzialność zawsze i wyłącznie spoczywa na mnie. Nie miałem odpowiedniego pomysłu, by zmusić piłkarzy do podejścia do meczu tak, jak tego chciałem. [...] Jestem odpowiedzialny za porażkę, tak jak byłem w Albacete. Powiedziałem to wtedy i powtórzę jeszcze raz: czuję się całkowicie odpowiedzialny, gdy sprawy nie idą dobrze i nie osiągamy celu, który sobie wyznaczyliśmy - tak Alvaro Arbeloa, trener Realu Madryt, podsumował porażkę z Benficą (2:4) w Lidze Mistrzów. Ten mecz odbił się bardzo szerokim echem.

REKLAMA







Zobacz wideo Lewandowski trafi do MLS? Kosecki: Często to powtarzał, na pewno ma plan



Cały świat zobaczył, jak Real Madryt przegrał z Benficą w Lidze Mistrzów
W studiach telewizyjnych siedziały dawne gwiazdy światowych boisk, które z niedowierzaniem patrzyły, jak w ósmej minucie doliczonego czasu gry bramkarz Anatolij Trubin zdobywa głową bramkę na wagę awansu Lizbończyków do fazy pucharowej, ostatecznie pogrążając Real.


W CBS Sports szaleli Jamie Carragher i Micah Richards, za to bardzo spokojny był Thierry Henry. Natomiast zaskoczeni, choć raczej pozytywnie, byli Steven Gerrard, Joe Cole i Ally McCoist w studiu TNT Sports.












Bardzo wesoło było za to u Joao Felixa, byłego gracza Benfiki oraz FC Barcelony (obecnie występuje w Al-Nassr). Oglądał on mecz w gronie znajomych, a po ostatniej bramce w pokoju rozpętała się euforia. Felix, którego transfer z Lizbony do Atletico kosztował 127 mln euro, z euforii tarzał się na kanapie, aż w końcu zaczął bić brawo.






Nie zabrakło również wymownych reakcji z Hiszpanii. W El Chiringuito dwaj dziennikarze oszaleli po trafieniu Benfiki i wpadli sobie w ramiona, a po chwili wylądowali na podłodze. Za to niektóre osoby w studiu były podłamane takim przebiegiem zdarzeń.









choćby oni kpią z Realu Madryt po porażce z Benficą w Lidze Mistrzów
Z wicemistrzów Hiszpanii zakpił nieoficjalny profil reprezentacji San Marino w serwisie X. "Cześć, Real Madryt. Piszemy do was już trzeci lub czwarty raz w tym miesiącu, ale spróbujemy jeszcze raz. Błagamy Cię, żebyś zagrał z nami mecz. Poziom naszej obrony jest dość podobny. Napiszcie do nas na WhatsAppie, a my to załatwimy. Uściski" - czytamy.






Sprawdź też: Bramkarz pogrążył Real Madryt w 98. minucie. Wypalił: "To powiedział mi Mourinho"


Porażka z Benficą sprawiła, iż Real Madryt został wyprzedzony przez inne kluby i nie załapał się do czołowej ósemki, która przeszła bezpośrednio do 1/8 finału. Wicemistrzowie Hiszpanii będą musieli powalczyć o to w 1/16 finału, gdzie mogą trafić na Bodo/Glimt albo... Benficę.
Idź do oryginalnego materiału