Ratajczak nie gryzł się w język po blamażu we Wrocławiu
Zdjęcie: Damian Ratajczak
Nie takiego początku sezonu oczekiwano w Zielonej Górze. Drużyna wzmocniona transferem Dominika Kubery miała rzucić wyzwanie czołówce PGE Ekstraligi, a tymczasem na inaugurację sezonu we Wrocławiu dostała największe lanie od niemal dziesięciu lat. Dla Falubazu żadnym wytłumaczeniem nie może być brak Leona Madsena, kiedy drużyna przegrywa mecz różnicą aż 38 "oczek".

1 godzina temu












