Rajd Safari w Kenii ponownie stanie się jednym z najważniejszych punktów sezonu Rajdowych Mistrzostw Świata. Trzecia runda tegorocznego cyklu odbędzie się w dniach 12–15 marca i jak zwykle zapowiada się na jedno z najtrudniejszych wyzwań dla kierowców oraz samochodów.

Legendarna impreza była jedną z rund założycielskich mistrzostw świata w 1973 roku. Po edycji z 2002 roku zniknęła jednak z kalendarza na niemal dwie dekady i powróciła dopiero w 2021 roku. Od tamtej pory Rajd Safari znów przypomina, dlaczego przez lata uchodził za jeden z najbardziej wymagających rajdów na świecie.
Kenijskie trasy słyną z ekstremalnych warunków. Załogi muszą zmierzyć się z głębokim pyłem fesz-fesz, bardzo wyboistymi drogami oraz nagłymi ulewami, które zamieniają szutrowe odcinki w śliskie, błotniste pułapki. W takich warunkach równie ważna jak szybkość jest niezawodność samochodu i umiejętność przetrwania trudnych fragmentów bez uszkodzeń.
Bazą rajdu pozostaje Naivasha, położona na północny zachód od stolicy kraju – Nairobi. Organizatorzy przygotowali w sumie 20 odcinków specjalnych o łącznej długości 338,34 kilometra.
Do Kenii liderami klasyfikacji kierowców i pilotów przyjeżdżają Elfyn Evans i Scott Martin. Ich zespół, Toyota Gazoo Racing, ma za sobą serię imponujących wyników w tej rundzie. Japoński producent wygrał wszystkie edycje Rajdu Safari od momentu jego powrotu do mistrzostw świata i w tym roku spróbuje odnieść szóste zwycięstwo z rzędu.
Toyota wystawi aż pięć samochodów GR Yaris Rally1. Największym rywalem pozostaje Hyundai Shell Mobis World Rally Team z trzema i20 N Rally1. Stawkę w najwyższej kategorii uzupełnią dwa Fordy Puma Rally1 przygotowane przez M-Sport Ford World Rally Team.
Na liście zgłoszeń znalazło się łącznie 46 załóg: dziesięć w najwyższej kategorii RC1, dziewiętnaście w RC2, cztery w RC3 oraz trzynaście w klasie narodowej. W kategorii WRC2 największą uwagę przyciąga Gus Greensmith, który wygrał dwie poprzednie edycje Rajdu Safari. Brytyjczyk ponownie stanie do walki o zwycięstwo, mierząc się m.in. z Robertem Virvesem oraz powracającym do tej rundy Andreasem Mikkelsenem.
Rajd Safari od lat uchodzi za imprezę, w której często wygrywa nie najszybszy, ale najbardziej wytrzymały. jeżeli tegoroczna edycja ponownie przyniesie typowe dla Kenii trudne warunki, walka o zwycięstwo może potrwać aż do ostatnich kilometrów rajdu.
Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata motorsportu, obserwuj serwis RALLY and RACE w Wiadomościach Google.













