Rajdowa kawalkada najlepszych kierowców świata przenosi się z asfaltowej Chorwacji na szutrowe trasy północnej Portugalii. Piąta runda czempionatu błękitnej planety zaparkuje w miasteczku Matosinhos, w dystrykcie Porto. Na zawodników czeka 19-cie odcinków specjalnych, z najbardziej widowiskową i „wyskokową” próbą Fafe. Start już w piątek.
Rajd Portugalii to jedna z najstarszych imprez w kalendarzu WRC i jednaj z najlepszych, bo aż 5-cio krotnie wybierana „Najlepszym rajdem na świecie”. Swoje miejsce w światowym kalendarzu odzyskała w 2007 roku i od tego czasu jest najbardziej wyczekiwaną imprezą szutrową wśród kierowców. Kusi pięknymi krajobrazami, górskimi ciasnymi trasami i kultową hopą „Fafe”. Kierowcy wspominają też SSS Lousada, a przy wszystkich trasach mogą liczyć na doping tysięcy kibiców. Tych miejsc po prostu nie możesz pominąć w swoim rajdowym kalendarzu.
Portugalia króla nie przywita
Na starcie tegorocznej edycji zobaczymy blisko 90. załóg z całego globu, w tym rodzynka spod biało-czerwonej flagi – załogę Miko Marczyk / Szymon Gospodarczyk w Skodzie Fabii Rally2. Wielkim nieobecnym będzie aktualny lider klasyfikacji generalnej, Sebastien Ogier. Pięciokrotny zwycięzca portugalskiego klasyka w tym sezonie odpuścił sobie rywalizację nad wodami Atlantyku. Rozpędzony Elfyn Evans, po sukcesie w Chorwacji, jest więc niewątpliwie pretendentem do następnego podium i objęcia prowadzenia w generalce WRC.
Rywalizację w Rajdzie Portugalii kierowcy rozpoczną już w ten czwartek, od krótkiego, niespełna 5-cio kilometrowego Shakedownu. Warto w tym miejscu wspomnieć rok 2011 i spektakularny wypadek nieżyjącego już Kena Blocka. Amerykański kierowca niebezpiecznie rolował swoim Fordem Focusem WRC właśnie na zapoznaniu z trasą, wychodząc z tego wypadku bez szwanku. Niestety, w tym roku na śnieżnych trasach nie miał już tyle szczęścia. Włodarze portugalskiego klasyka nie zapomnieli jednak o wybitnym zawodniku upamiętniając jego osobę na jednej z tras rajdu. Na godzinę 18:00 organizatorzy zaplanowali uroczystą ceremonię startu w miejscowości Coimbra.
Biało-czerwona flaga nad Atlantykiem
W piątek kierowcy rozpoczną rywalizację od 12-to kilometrowego odcinka specjalnego SS1 Lousa. Na mocny atak z pewnością nastawia się wicelider generalki, wspomniany już Elfyn Evans w Toyocie GR Yaris Rally1 Hybrid. Pod nieobecność „króla”, to on będzie chciał zgarnąć komplet punktów i wyprzedzić 8-krotnego mistrza świata w tabeli. Świetny występ na pierwszych szutrach tegorocznego kalendarza zaliczył Thierry Neuville w Hyundaiu i20 N Rally1 Hybrid stając na drugim miejscu podium w Meksyku. Niemal w ciemno możemy więc zakładać ostrą bitwę pomiędzy Belgiem a Walijczykiem. Rajdowi bukmacherzy z pewnością nie skreślają szans na zwycięstwo Ott Tänaka w Fordzie Puma czy aktualnego mistrza świata, Kalle Rovanpery, także w Toyocie GR Yaris Rally1. Ci dwaj zawodnicy już nie raz pokazali, iż zwycięzców poznaje się na mecie. Jak bardzo więc karkołomne próby sportowe, nieopisane kamienie i ukryte piaszczyste doły, okażą się dla kierowców drogą przez piekło – dowiemy się już w niedzielę, 14-tego maja.
Polskich kibiców najbardziej emocjonować będzie z pewnością rywalizacja w klasie Rally2 (wcześniej WRC2). W stawce blisko 50-ciu kierowców zobaczymy polską załogę Orlen Rally Team – Miko Marczyk i Szymon Gospodarczyk. Ich bronią na szutrowych trasach Portugalii będzie ponownie Skoda Fabia Rally2. Po pierwszej próbie testowej zespół z nr 47 zajmuje 22. miejsce w tabeli i 14. w swojej klasie. Łącznie do pokonania zawodnicy będą mieli 329 kilometrów oesowych i 1307km dojazdówek.
Autor. Michał LeszczyńskiHarmonogram Rajdu Portugalii:
Dokładną rozpiskę Rajdu Portugalii znajdziecie na oficjalnej stronie – https://www.wrc.com/?proxy=redaktion%2FSeason-2023-NEWS%2FWRC%2FMarch%2FVodafone-Rally-de-Portugal-Itinerary.pdf















