Raffaele Palladino został nowym trenerem Bologny. Klub Łukasza Skorupskiego zwolnił Domenico Tedesco po słabym początku sezonu i podpisał z następcą kontrakt do 30 czerwca 2029 roku. Palladino poprowadził pierwszy trening jeszcze w dniu ogłoszenia.
Oficjalny komunikat Bologny ukazał się 16 września o 10:08. Klub podziękował Tedesco za profesjonalizm, ale nie próbował maskować sportowego problemu. Po czterech kolejkach Serie A zespół miał tylko jeden punkt i potrzebował natychmiastowej reakcji.
Palladino dostał długą umowę
Kontrakt do połowy 2029 roku pokazuje, iż Bologna nie zatrudniła szkoleniowca wyłącznie jako strażaka. Wcześniejsze doniesienia sugerowały krótszą umowę z opcją zależną od awansu do europejskich pucharów. Oficjalna wersja jest prostsza: niemal trzy sezony i mandat do przebudowy zespołu.
42-letni Palladino prowadził wcześniej Monzę, Fiorentinę i Atalantę. Z Monzą wywalczył awans do Serie A, a później zdobywał doświadczenie w klubach oczekujących miejsca w europejskich rozgrywkach. W poprzedniej pracy zajął siódme miejsce w lidze i zapewnił zespołowi udział w Lidze Konferencji.
Co zmiana oznacza dla Skorupskiego?
Nowy trener oznacza ponowne otwarcie hierarchii, również w bramce. Skorupski ostatni mecz rozpoczął na ławce po spóźnieniu na odprawę taktyczną. Dyrektor sportowy Marco Di Vaio przedstawiał to jako karę wynikającą z wewnętrznego regulaminu, a nie trwałe zdegradowanie Polaka.
Całą sprawę opisaliśmy w materiale o karze dla Łukasza Skorupskiego. Zatrudnienie Palladino zmienia kontekst: nowy szkoleniowiec nie musi dziedziczyć personalnych decyzji poprzednika, ale będzie oceniał reakcję zawodnika, jego pracę na treningach i dopasowanie do własnego sposobu budowania akcji. Długofalową pozycję Polaka pokazuje wcześniejsze przedłużenie kontraktu z Bologną.
Pierwszy test już z Torino
Palladino przejął zespół przed domowym meczem z Torino zaplanowanym na 19 września o 15:00. Ma więc kilka czasu w wprowadzenie zmian. Najbardziej realny jest najpierw porządek organizacyjny, prostsze zasady w pressingu i decyzje personalne, a nie rewolucja taktyczna przeprowadzona w trzy dni.
Dla Bologny najważniejsze będzie wyjście z kryzysu bez tworzenia kolejnego. Długa umowa zabezpiecza pozycję trenera, ale zwiększa też koszt ewentualnego niepowodzenia. Zarząd podjął mocną decyzję po zaledwie czterech ligowych kolejkach, więc teraz sam będzie rozliczany z trafności wyboru.
Nie tylko zmiana nazwiska na ławce
Palladino w poprzednich klubach próbował budować zespół od kontroli przestrzeni i aktywnej pracy wahadłowych lub bocznych obrońców. Bologna nie musi od razu kopiować tych rozwiązań, ale można oczekiwać większej odpowiedzialności bramkarza przy rozpoczynaniu akcji. To obszar, w którym doświadczenie Skorupskiego może pomóc mu odzyskać miejsce bez względu na wcześniejszą karę.
Zmiana nastąpiła bardzo wcześnie, dlatego nowy trener dostaje czas na pracę, ale też presję szybkiego zdobywania punktów. jeżeli Bologna przez cały czas będzie traciła kontrolę nad meczami, długa umowa nie ochroni Palladino przed krytyką. Pierwsze tygodnie pokażą, czy klub trafnie rozpoznał problem jako trenerski, czy źródło kryzysu leży głębiej w konstrukcji kadry.
Polscy kibice będą patrzyli przede wszystkim na bramkę. Skorupski ma doświadczenie i pozycję budowaną przez lata, ale zmiana trenera zawsze daje rywalom nową szansę. Skład na mecz z Torino pokaże, czy kara została zamknięta jednym spotkaniem, czy Palladino rozpocznie pracę od innej hierarchii.

1 godzina temu








![Kurpiowskie lasy kuszą grzybiarzy! [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/collage_54-1.jpg)



