PSŻ z niewielką stratą po pierwszym meczu „Potencjał był na lepszy wynik”

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Pierwszy mecz półfinałowy Metalkas 2. Ekstraligi pomiędzy INNPRO ROW-em Rybnik, a Hunters PSŻ Poznań zakończył się wynikiem 48:42 dla miejscowych. Wydawało się, iż gospodarze wygrają z większą przewagą, ale świetnie spisywał się tego dnia duet Ryan Douglas – Niels Kristian Iversen, który potrafił zmniejszać straty.

Dużo czy mało?

6 punktów do odrobienia w rewanżu mają „Skorpiony”. Z jednej strony mogą być zadowoleni z takiego układu, bo nie jest to aż tak dużo, a do wyjścia na prowadzenie wystarczą ledwie dwa wyścigi na 5:1. Na niekorzyść może działać z pewnością fakt, iż nie tak dawno ROW był na Golęcinie i dojechał do 44 punktów.

Tak samo dobry wynik jak i zły, bo wydaje się, iż ta przewaga nie jest zbyt duża. Jest do odrobienia, ale też cały czas trzeba coś odrobić. Bardziej komfortowo by było gdybyśmy nie musieli nic odrabiać. Mamy sytuację, jaką mamy, więc teraz musimy spiąć pośladki i przede wszystkim odrobić te 6 punktów – mówił Eryk Jóźwiak dla klubowych mediów.

ROW mógł wygrać wyżej

„Rekiny” mają czego żałować po tym spotkaniu, bo przecież w końcówce dwukrotnie osiągali przewagę 10 oczek, ale także dwukrotnie Douglas i Iversen gwałtownie odpowiadali podwójnym zwycięstwem i topniała ona do 6 punktów. Poznanianie mogli mieć zdecydowanie więcej do odrobienia, więc z jednej strony jest niedosyt, a z drugiej zadowolenie, iż tylko tyle.

Jak prześledzimy przebieg tego spotkania, to będziemy inaczej na to patrzeć. Po dwóch wyścigach było już 10-2, a przed ostatnim biegiem 10 punktów straty. Te 6 nie wygląda tak źle w tym kontekście. Możemy się tak pocieszać, ale ogólnie potencjał był na wiele lepszy wynik – przyznał trener „Skorpionów”.

Rewanżowe spotkanie pomiędzy tymi drużynami odbędzie się w niedzielę, 6 września. Wtedy na Golęcinie Hunters PSŻ Poznań będzie starał się odrobić straty z pierwszego meczu i wjechać do wielkiego finału Metalkas 2. Ekstraligi. Natomiast Rybniczanie zrobią wszystko, by powtórzyć wynik z rundy zasadniczej. To wszystko składa się na to, iż ten pojedynek zapowiada się bardzo emocjonująco.

Idź do oryginalnego materiału