Młodzi zawodnicy wchodzący w dorosłość przede wszystkim potrzebują minut na boisku. Dro Fernandez w barwach Barcelony nie może na to liczyć, bowiem druga linia w Katalonii to istny gwiazdozbiór. Wychowanek La Masii nie wybiera się jednak do jakiegoś klubu z dołu tabeli La Liga. Sytuację pomocnika najprawdopodobniej wykorzysta… Paris Saint-Germain.
Dro Fernandez lada moment odejdzie z Barcelony
18-letni Dro Fernandez chciałby grać więcej. W tym sezonie zanotował pięć występów w Barcelonie i ma na koncie jedną asystę. Zawodnik na boisku przebywał jednak przez raptem 148 minut, a po raz ostatni zagrał na początku grudnia z Atletico Madryt.
Sytuację chce skrzętnie wykorzystać Paris Saint-Germain. Na transfer zawodnika zanosi się już w styczniu. Klauzula w jego kontrakcie wynosi 6 milionów euro. Decyzja o odejściu została już podjęta. W ostatniej dekadzie byłoby to kolejne odejście piłkarza z Katalonii do Paryża. Tak było choćby w przypadku Neymara, Lionela Messiego, Ousmane’a Dembele czy Xaviego Simonsa.
Fabrizio Romano poinformował, iż jest blisko ustnego porozumienia. Sprawę może ułatwić fakt, iż trener Luisa Enrique, tak jak Dro, jest reprezentowany przez Ivana de la Penę. Paryżanie bardzo mocno naciskają na to, aby za dość drobne w ich skali pieniądze pozyskać hiszpańskiego zawodnika. Według Mundo Deportivo, sam Dro miał już powiedzieć w szatni swoim kolegom, iż zmienia klub na ostatniego triumfatora Ligi Mistrzów.
More on Paris St Germain-Dro.
Verbal agreement already close with the 18 year old midfielder, PSG hope to get it signed very soon by triggering €6m clause.
PSG are ahead of English and German clubs. Luis Enrique, also directly involved in this deal. pic.twitter.com/wwp4lZTGO6
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) January 17, 2026
Z całej sprawy nie wydaje się być zadowolony Hansi Flick. Powiedział on przed meczem z Realem Sociedad:
– Chciałbym coś powiedzieć do piłkarzy z La Masii. Jesteśmy Barceloną. Tu możecie się rozwijać, trenować z najlepszymi piłkarzami, otrzymać pełne wsparcie. jeżeli chcecie grać dla Barcelony to w stu procentach, całym sercem. Musicie żyć dla kolorów Barcelony. Wszystkich innych nie chcę – komentował.
Sugeruje to jakby Dro Fernandez nie do końca był skuszony wizją trenera, a katarskimi pieniędzmi, których w PSG nie brakuje. To o tyle interesująca sytuacja, iż w jego wieku nie wydaje się to ruchem zbyt mądrym. Piłkarz grający mało idzie do zespołu, gdzie w teorii nie będzie mieć lepszej sytuacji. Druga linia paryżan to w końcu Vitinha, Fabian Ruiz czy Joao Neves.
Barcelona pozbywała się już takich, co chcieli więcej
To nie pierwszy taki przypadek, iż młody piłkarz z Barcelony odchodzi z powodu nieporozumień na tle finansowym lub boiskowym. Na myśl przychodzą głównie dwa nazwiska: Riqui Puig oraz Ilaix Moriba.
W przypadku zawodnika Los Angeles Galaxy wydawać by się mogło, iż nie czuł wsparcia ze strony Ronalda Koemana, który miał do niego widoczną awersję. Puig otrzymywał szanse dość regularnie, aż do czasu pojawienia się Holendra.
Pomocnik chciał jednak odgrywać większą rolę i odszedł do Los Angeles Galaxy. Gdy jego zespół w 2024 roku okazał się najlepszy w drugiej części sezonu, Hiszpan zerwał więzadło krzyżowe. Od tej pory nie wrócił do gry i ma być gotowy dopiero na presezon MLS 2027.
Ronald Koeman had a clear message for Riqui Puig: He does not count on him. He did not even warm up against Real Sociedad, even though both Gavi and Nico did.
— @mundodeportivo pic.twitter.com/NBr4b82ujp
— Barça Universal (@BarcaUniversal) August 17, 2021
Co do Moriby sprawa była bardziej skomplikowana. Piłkarz, który z czasem wybrał reprezentowanie Gwinei na arenie międzynarodowej, nie był zadowolony z warunków, jakie zaoferowano mu w ramach przedłużenia współpracy. Mówiło się o tym, iż jego agenci mają znaczne wymagania finansowe, dość nieadekwatne do poziomu sportowego zawodnika.
W związku z tym – klub przesunął go do rezerw, a Moriba przestał być traktowany jako piłkarz pierwszej drużyny. Uznał więc, iż warto zmienić otoczenie i za blisko 22 miliony euro (kwota już z bonusami) trafił do Lipska. Tam już po jednej rundzie Domenico Tedesco uznał, iż piłkarz powinien poszukać minut w innym miejscu.
Łącznie wypożyczano go aż trzykrotnie, a w Saksonii wystąpił raptem sześciokrotnie. Od lipca 22-latek jest zawodnikiem Celty Vigo i regularnie występuje u Claudio Giraldeza. Większość spotkań La Liga rozpoczął w podstawowym składzie. Ma on jeszcze przed sobą wiele lat gry, a nie każdy zawodnik ma eksplozję formy w wieku 17 lat jak Lamine Yamal.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Riqui Puig nie zagra w 2026 roku
- Barcelona z Superpucharem Hiszpanii
- Co dalej z Rashfordem?
Fot. Newspix

1 godzina temu













