- Jestem w szoku. Nie wiem, dzisiaj się chyba z trenerem opiję, bo nie da się tego inaczej opisać - mówił Adam Małysz przed kamerami Eurosport. Chwilę wcześniej 19-letni Kacper Tomasiak zapisał się w historii jako trzeci polski skoczek narciarski z indywidualnym dubletem olimpijskim na jednych igrzyskach. W 2002 roku Małysz był drugi na dużym i trzeci na normalnym obiekcie w Salt Lake City. W 2014 roku w Soczi dwukrotnie po złoto sięgał Kamil Stoch, który po tym sezonie przechodzi na sportową emeryturę.
REKLAMA
Zobacz wideo Wojciech Fortuna o wielkim sukcesie Władka Semirunnija! "Ja najeździłem się do sowietów i widziałem, iż to dobrzy ludzie są"
Małysz zakończył karierę 15 lat temu w Planicy. Wówczas stanął na najniższym stopniu podium, a wygrał Stoch. Żal z odejścia "Orła z Wisły" był nieco mniejszy, bo chociaż Małyszomania minęła bezpowrotnie, to polskie skoki narciarskie nie pozostawiły pustki, miały naturalnego kontynuatora, który swoimi osiągnięciami sportowymi jeszcze przebił starszego kolegę. Dla Stocha kimś takim może być Kacper Tomasiak.
Kibice przerwali wywiad Małysza. I to nie polscy!
19-latek, który przed tym sezonem został włączony do głównej grupy i nigdy nie stał na podium Pucharu Świata, niespełna tydzień temu zszokował cały świat, zdobywając srebrny medal olimpijski na normalnej skoczni w Predazzo. Na dużym obiekcie rozkręcał się powoli, w seriach próbnych lepiej prezentował się Stoch, ale w konkursie nastolatek pokazał pełnię swoich możliwości. Znów zaatakował z czwartej lokaty okupowanej po pierwszej serii, minął Kristoffera Eriksena Sundala i sięgnął po drugi krążek, tym razem brązowy!
Wszystko działo się na oczach innych medalistów olimpijskich, Wojciecha Fortuny i Adama Małysza. Ten drugi dla młodszych fanów jest ikoną tego sportu i wciąż cieszy się popularnością, jest rozpoznawalny na całym świecie. Przekonaliśmy się o tym kolejny raz podczas wywiadu dla Polsatu Sport. - Dzisiaj Kamil mówi, iż kończy karierę i przychodzi Kacper. To jest przepiękne - mówił Małysz o tej kontynuacji i "życiu po Stochu".
ZOBACZ TAKŻE: Domen Prevc wprost o medalu Tomasiaka. Polak od razu odpowiedział
Już chwilę wcześniej był zdekoncentrowany, rozglądał się na boki, aż w końcu wszystko stało się jasne, z jakiego powodu. Kamerzysta pokazał to, co działo się tuż obok Małysza. Słoweńscy kibice (zawody wygrał ich rodak Domen Prevc) podeszli do niego, machali, krzyczeli w jego kierunku, a jeden z nich choćby oddał mu pokłon! Nie obyło się też bez podania ręki mistrzowi.
Małysz" "Nikt tego nie obstawiał"
Zanim fani przerwali wywiad, Małysz zdążyć ocenić osiągnięcia najmłodszego członka polskiej kadry skoczków. - Przed wyjazdem chyba nikt tego nie obstawiał - wypalil prezes PZN. - Nikt chyba nie wymarzył sobie pierwszego, a co dopiero drugiego medalu. Kacper Tomasiak to skarb i teraz trzeba go tylko szlifować. Widać, iż on jest bardzo mocny psychicznie i poradzi sobie ze wszystkim - dodał.
Zwieńczeniem rywalizacji mężczyzn na ZIO 2026 będzie konkurs mikstów. I w nim Polacy nie będą bez szans, bo biorąc pod uwagę wyniki sobotniego konkursu biało-czerwoni uzyskali czwarty rezultat. Pod uwagę brano dwóch najlepszych zawodników, w naszym przypadku Tomasiaka i 14. Pawła Wąska.

1 godzina temu












