Bartosz Derek był jednym z kluczowych autorów sukcesu toruńskiej młodzieży w rozgrywkach DMPJ. Wychowanek toruńskiego klubu był z reguły trzecią siłą składu KS Toruń. Młode „Anioły” zaskoczyły swoją postawą większość znawców sportu. Torunianom nie tylko awansowali do finału, a także zgarnęli medale. Taki sukces juniorzy z Torunia ostatnim razem osiągnęli w 2017 roku, a o sile tamtej drużyny stanowili tacy zawodnicy jak Daniel Kaczmarek czy Igor Kopeć-Sobczyński. Tak dobry wynik po tak długiej przerwie musi smakować wyjątkowo. Podczas mistrzowskiej fety w Toruniu pytanie o te rozgrywki otrzymał właśnie wspomniany Derek.
– No smakuje świetnie. To naprawdę jest świetny sukces dla nas. Dla całego klubu i myślę, iż jesteśmy naprawdę zadowoleni – powiedział o tegorocznym sukcesie podczas mistrzowskiej fety Bartosz Derek.
Jak wiadomo nieważne jak się zaczyna, a jak kończy. Toruńscy młodzieżowcy przeżywali ogromne problemy podczas pierwszej rundy finału, która odbyła się na stadionie w Lublinie. Jednak jak się później okazało były to złe miłego początki.
– Mieliśmy lekki problem z dopasowaniem się do toru w Lublinie, ale myślę iż odrobiliśmy wszystko w pozostałych trzech rundach i było okej – dokończył Derek.
Dla 17-latka sezon 2026 był z pewnością udany. Derek w trakcie tegorocznych zmagań zgarnął trzy medale. Złoto Drużynowych Mistrzostw Polski, srebro Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów oraz brąz w rozgrywkach U24 Ekstraligi. Toruński młodzieżowiec pozytywnie zaskoczył podczas turnieju eliminacyjnego do finału Srebrnego Kasku. Derek wskoczył do stawki z pozycji rezerwowego i wywalczył awans do finału w Bydgoszczy.
Na koniec sezonu również w Bydgoszczy udało mu się wygrać turniej o Puchar Prezesa Jerzego Kanclerza, a w pokonanym polu zostawił między innymi Kacpra Andrzejewskiego i Eryka Kamińskiego.
Bartosz Derek












